Home Teraźniejszość Teraźniejszość Wawel - miejsce podziału

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Wawel - miejsce podziału PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Teraźniejszość
Wpisany przez Andrzej Puchalski   
Sobota, 17 Kwiecień 2010 12:38

Tragedia, która się wydarzyła 10 kwietnia 2010 roku na obcej ziemi, jednak uświęconej litrami polskiej krwi, jak każda, najpierw połączyła naród polski w żałobie a następnie, w skutkach podzieliła go na wiele części.

 

Każdego z nas śmierć głowy państwa dotknęła w ten czy w inny sposób, ale najważniejsze jest to że to była i jest śmierć człowieka. Z mojej obserwacji, z obserwacji człowieka na stałe przebywającego poza granicami kraju, pamiętam wielki rumor jak Lech Kaczyński został wybrany na prezydenta RP. Miliony żartów, które krążyły po internecie, ośmiewały jego osobowość. Ta opinia dotknęła i osobiście mnie. Po czasie obserwacji tego co dzieje się w kraju, po dokonaniach Pana Prezydenta zacząłem nabierać do niego szacunku.

Długo to trwało ale jednak. Dla mnie zaczął się objawiać jako cichy bojownik o suwerenność Polski, pozwalający na "europeizację" RP tylko w rozsądnych warunkach. Człowiek, który nie afiszował się swoimi dokonaniami, człowiek, który pomimo szczekających psów robił swoje. Nie chciałbym oceniać tego w kategoriach zła czy dobra, po prostu pozyskał mój szacunek za własne zdanie, za dążenie do celu, nie po trupach a z prawdą.

Czy jednak jego miejsce spoczynku powinno być na Wawelu?

Nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem żadnej z wersji wydarzeń. Jak zwykle w dziejach Polski jest wiele miejsc spoczynku sławnych ludzi po całym globie ziemskim, ale dla wielu z nas Kraków a w szczególności Wawel jest miejscem specyficznym, miejscem niezwykłym.

Według hinduistycznej filozofii, na kuli ziemskiej znajduje się siedem energetycznych centrów, dających niezwykłą moc. Są to czakramy – gruczoły ziemi. Odpowiadają one siedmiu energetycznym punktom naszego ciała, noszących nazwę czakra. Jeden z czakramów znajduje się właśnie w Krakowie na Wawelu (pozostałe to Delhi, Mekka, Delfy, Jerozolima, Rzym i Velehrad).

Na tę osobliwość uwagę zwrócili już grubo przed II wojną światową Hindusi. Przyjeżdżali z odległych stron, prosząc o udostępnienie podziemi w skrzydle zachodnim zamku, w którym znajdowały się relikty romańskie kościoła pod wezwaniem św. Gereona. Oddawali się tu pełnej kontemplacji, zatapiali się w milczeniu, a pełnym godności zachowaniem starali się nie zwracać na siebie uwagi.

W 1959 r. pewien Hindus zwiedzał Wawel i zapytany, co by o tym miejscu wiedział z tradycji rodzinnej, odrzekł, że tutaj zawędrować miał przed wiekami prowadzony intuicją do świętego miejsca jeden ze świętych riszi, wielkich nauczycieli (guru). Owi riszi spisali święte księgi Wedy, co w sanskrycie oznacza “objawienie”. Na nich opiera się filozofia czakramów – skupisk skoncentrowanej energii pochodzącej z kosmosu i z ziemi. W zasięgu tej energii, a przede wszystkim w centralnym źródle czakramu, gdzie jest ona najbardziej skuteczna, życie ludzkie, tak pod względem fizycznym jak i psychicznym rozwija się optymalnie.

Pojęcie czakramu nie bardzo mieści się w kategoriach europejskiego myślenia i dlatego w naszej rzeczywistości przyjęła się prostsza i łatwiejsza do wyobrażenia teoria wawelskiego świętego kamienia. Znany miał być już w okresie pogańskim, a jego moc ujawniła się w pełni w ubiegłym stuleciu, kiedy to Wawel pełniąc patriotyczne role pozwolił przetrwać trudny czas niewoli. Kamień ów ma być dla wtajemniczonych źródłem niebywałej mocy, dającej niezwykłą siłę duchową.

Po wojnie przeprowadzono badanie radiacji krypty świętego Gereona. Mgr inż. Władysław Rzepecki, pracownik Instytutu Fizyki Jądrowej równocześnie radiesteta, ustalił, że na głębokości 1200 m pod nią znajduje się silne ognisko promieniowania energetycznego. Stwierdził też radiację pochodzącą z mniejszej głębokości, około 250 m, która potęguje owo pierwsze promieniowanie.

W Londynie w roku 1966 ukazała się książka pod tytułem “The Cracow Occult Center”, a później w Turynie w roku 1975 pod tytułem “Il centro occulto di Cracovie”, które opisują wawelski święty kamień, uznając go za niezwykły talizman, głęboko zagrzebany pod katedrą w wapiennej skale. Widzą w nim uśpioną wibrację, pulsującą energią napromieniowania kosmicznego. Wibracja ta wydziela specjalną aurę magnetyczną, mającą niezwykłe właściwości oddziaływania na otoczenie.

Obecnie krypta świętego Gereona jest niedostępna, ale by odczuć zbawienny wpływ świętego kamienia wystarczy stanąć w odpowiednim miejscu na dziedzińcu wawelskim i poddać się przypływowi energii. Praktycznie wygląda to w ten sposób, że stajemy przy murze, koło krypty św. Gereona i wyobrażamy sobie, że przez stopy od świętego kamienia wchodzi uzdrawiająca energia, stopniowo wypełnia nasze wszystkie komórki, wypychając do góry złe trucizny, znajdujące się w naszym ciele. W końcu, jak już siła energetyczna dojdzie do głowy to całe zło wydostaje się z głowy na zewnątrz jak czarny dym z komina parowozu, najlepiej z energicznym “pufnięciem”. Zostajemy oczyszczeni ze zła i naenergetyzowani dobrem.

Można sobie w ten sposób wyobrazić usunięcie dokuczliwych chorób i wypełnienie organizmu energią uzdrawiającą. Ktoś znerwicowany może pozbyć się nadmiaru chorobliwej energii czy lęków i przyjąć siły uspokajające. Wszystko zależy, co w czasie takiej medytacji chcemy uzyskać.

Wawelski święty kamień strzeże Wawelu, a z nim Krakowa podkreślając sakralność tego miejsca. Być może to właśnie jest ów “genius loci”, kształtujący od tysiąca lat kulturę podwawelskiego grodu…

A co o tym myśli nasze społeczeństwo?

 

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.

 


Źródło: “Czakram wawelski” – Zbigniew Święch

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Sobota, 17 Kwiecień 2010 21:11
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
6. February 2012, 13:01
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
318 days
22 hours
58 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama