Kobieta, która poświęciła swoją karierę dla sprawy rzetelnego informowania opinii publicznej w.s. zakażonych szczepionek na tzw. “świńską grypę” potrzebuje dzisiaj naszej pomocy....
Zaraz po katastrofie polskiego samolotu w Smoleńsku podawała na swojej stronie www.theflucase.com szokujące informacje, jak te o ostatnich decyzjach prezesa Narodowego Banku Polskiego, Sławomira Skrzypka. Obecnie, jedną z hipotez że przyczyną katastrofy mogł być m.in. zamach na S. Skrzypka zajmuje się wiele niezależnych badaczy nie tylko w Polsce. Zaraz po umieszczeniu tej informacji na jej stronie domena theflucase.com zniknęła (!) z sieci. Firma hostingowa godaddy poinformowała webmastera, który prowadzi stronę Jane, że ruch na stronie “zablokował inne domeny” i dlatego musieli ją zamknąć – co jest śmiesznym argumentem, zważywszy, że strona Jane zawiera tylko artykuły tekstowe, zero grafiki czy multimediów – a te obciążają serwer.
Strona nie działa do dnia dzisiejszego, Jane uruchomiła więc ponownie swój blog www.birdflu666.wordpress.com by nadal nas informować o przebiegu wydarzeń. 17 kwietnia za ostatnie pieniądze przyjechała do Polski by prowadzić na żywo transmisje wideo – z moja pomocą. Transmisje nie udały nam się gdyż łączność Wi-Fi była ograniczona i “transmisje” obcinało po niecałych 2 minutach. Postawiliśmy więc na zrobienie reportaży – które umieściliśmy kilka godzin po nagraniu materiału. Reportaże zrobiły furorę, szczególnie jeden:
Jane uważa, że jej życie było i jest zagrożone. Bank, w którym ma pewne fundusze, nagle zablokował ich wypłacanie, nie znam dokładnie przyczyn, ale faktem jest, że Jane przyjechała do Polski głodna i wyczerpana. Podczas naszej pracy w Krakowie zasłabła. Doszła do siebie, ale teraz otrzymuję od niej alarmujące emaile że “nie ma nawet na jedzenie”. Niestety, Austriacy są zupełnie inni od Polaków, nie pomogą nawet sąsiadowi. Poza tym jej zdecydowany opór wobec hipokryzji w mediach spowodował, że środowisko dziennikarskie się od niej odwróciło. Okazuje się, że największych przyjaciół ma wśród nas – Polaków. Także Niemcy dużo jej zawdzięczają – tam jednak nikt nie opublikuje tego co ja teraz czynię.
Proszę was – jeśli możecie, wyślijcie jej 10-20 Euro, najlepiej przez Western Union. Jeśli nie możecie to poproście swoich znajomych by pomogli. Absolutnie nieprawdą jest że Jane robi to wszystko za pieniądze. Owszem, miała za co żyć dopóki żył jej ojciec, lecz kilka miesięcy temu w dość dziwnych okolicznościach zachorował i zmarł.
Jeśli tylko Jane będzie miała wystarczającą ilość gotówki by przetrwać natychmiast was poinformuje.