Radość z piankąPiwo znane jest na całym świecie: od obu Ameryk, aż po odległą Azję i Australię. A wszystko zaczęło się sześć tysięcy lat temu. 3 KROPLE HISTORII Pierwszymi śladami występowania piwa są gliniane tabliczki Sumerów, na których zapisali oni informacje dotyczące warzenia trunku. W starożytnym Egipcie piwo spożywano podczas uroczystości żałobnych. Mało kto wie, że napój uważany dziś przez wielu za boski, zyskał wśród rzymskich legionistów dość wymowny tytuł: "germańskiego paskudztwa". Nie trudno im się dziwić, gdyż ich podniebienia były do tej pory rozpieszczane głównie przez sycylijskie i toskańskie wina. Piwne szaleństwo ogarnęło Europę wraz z początkiem średniowiecza, głównie za sprawą klasztorów, gdyż trunek skutecznie umilał życie braciszkom zakonnym. Jak podają zachodni kronikarze, na jednego zakonnika przypadało średnio 5 litrów dziennie! (przyp. ludzki żołądek ma pojemność 2 litrów). SZTUKA PICIA PIWA Przez całe wieki wymyślano w Europie rozmaite sposoby ważenia trunku, co walnie przyczyniło się do powstania różnic w zależności od miejsca wytwarzania. I tak czeskie piwo wyraźnie różni się od swego irlandzkiego odpowiednika i na odwrót. Za największych piwoszy Europy uchodzą nasi południowi sąsiedzi – Czesi. Statystyczny Czech wypija w ciągu roku 159 litrów piwa, co daje średnią 318 półlitrowych puszek rocznie! Tuż za Czechami uplasowali się Niemcy (124 litrów piwa rocznie) oraz obywatele drugiej ojczyzny Polaków – Irlandczycy (100 litrów piwa rocznie), Kolejni w rankingu są Austriacy, Duńczycy i Anglicy. My zajmujemy w powyższym rankingu (dopiero?) na 7. miejsce. Trzy nacje, które wiodą prym w spożyciu złocistego napoju z pianką stworzyły odrębne szkoły i kultury picia. W Czechach pije się w knajpach, w Niemczech w ogrodach piwnych, a w Irlandii w pubach. We wszystkich trzech krajach piwo odcisnęło swoje piętno na historii i kulturze, dlatego obchodzi się w nich znane na cały świat, barwne i huczne święta piwoszy. NAJWIĘKSZE PIWNE LIBACJE Mówiąc o świętach piwoszy, nie sposób nie wspomnieć o największym jakie ma miejsce w Monachium, pod koniec września lub na początku października już od 1810 roku. Mowa o Oktoberfest, podczas którego w 2004 roku frekwencja wyniosła 5,9 miliona ludzi! To więcej niż ludność całej Irlandii, Norwegii czy Dani. Prawie 6 milionów sympatyków piwa wypiło 5,5 miliona litrów napoju, który zgromadził ich w tym wyjątkowym miejscu. Dzięki gigantycznej liczbie kraników i namiotów piwnych na Oktoberfest dziś może z nich jednocześnie pić 70 tysięcy osób. W kalendarzu każdego miłośnika piwa powinno się również znaleźć miejsce dla irlandzkiego Dnia Św. Patryka, który obchodzi się 17 marca oraz czeskiego Pilsner Fest w Pilznie z początku października. Polacy również zapragnęli własnego święta piwa. Odbywa się ono w Gdańsku, na przełomie kwietnia i maja. Gdański Festiwal Piwa im. Jana Heweliusza po raz pierwszy odbył się w 2005 roku i już wówczas planowane były jego kolejne edycje. Wszystkich piwoszy na całym świecie od obu Ameryk, aż po Azję i Australię łączy jedno: radość z gromadnego chodzenia na piwo i nie ważne czy w knajpie, ogródku piwnym czy też pubie –ważne, że w towarzystwie raźniej!
|