|
Wirus A/H1N1
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Czwartek, 06 Styczeń 2011 19:58 |
Brytyjska służba zdrowia, zmagająca się z sezonową grypą, na która zmarło już 50 osób, poleciła w czwartek lekarzom, by jeśli nie mają szczepionek przeciw zwykłej grypie używali szczepionek przeciw szczepowi A/H1N1 zgromadzonych podczas ubiegłorocznej pandemii.
Wielka Brytania odnotowuje tej zimy wzrost zarówno łagodnych jak i ciężkich zachorowań na grypę, w części spowodowanych przez szczep A/H1N1, zwany też świńską grypą, co prowadzi do kurczenia się zapasów szczepionek przeciwko grypie sezonowej.
Naczelna Lekarz Kraju Sally Davies powiedziała, że wysłała do lekarzy list, doradzając im stosowanie szczepionek pozostałych z ubiegłego sezonu, jeśli zapasy tegorocznych się skończą. Pandemia A/H1N1 z lat 2009/2010 okazała się łagodniejsza niż się obawiano i pozostały po niej znaczne zapasy niewykorzystanych szczepionek. Szef programu szczepień ochronnych w brytyjskim ministerstwie zdrowia David Salisbury uważa, że szczepionki przygotowane podczas pandemii są wysoce wydajne i bezpieczne oraz zapewnia, że pozostało jeszcze dużo czasu, zanim upłynie ich data przydatności.
45 osób w Wielkiej Brytanii zmarło na świńską grypę
Wielka Brytania ma zmagazynowane około 12,7 mln dawek produkowanej przez brytyjska firmę GSK szczepionki Pandemrix. Salisbury przyznaje, że ta szczepionka przygotowana do walki z pandemią A/H1N1 może nie chronić przed wszystkimi szczepami grypy, ale zapewnia, że jest "w interesie społecznym (...) by zrobić teraz co możemy".
Spośród 50 osób zmarłych w Wielkiej Brytanii z powodu grypy od początku tego sezonu liczonego od października, 45 było zarażonych szczepem A/H1N1.
Szczep ten został włączony do szczepionek przeciwko grypie sezonowej sprzedawanych w tym roku na całym świecie po tym jak Światowa Organizacja Zdrowia uznała, że najprawdopodobniej będzie to najbardziej powszechny szczep na półkuli północnej w sezonie 2010-2011. ps, PAP/gazeta.pl
|