Mamy nadzieję że podoba Ci się nasza praca i to co chcemy Wam wszystkim przekazać. Jeżeli chciał(a)byś nam podziękować i wspomóc utrzymanie tej strony, a może i w przyszłości założenie Radio kliknij w przycisk umieszczony w stopce każdej stronki i przekaż darowiznę.
Warning: preg_match() [function.preg-match]: Compilation failed: regular expression is too large at offset 45 in /home/polacym/domains/przyszloscwprzeszlosci.info/public_html/components/com_comment/joscomment/utils.php on line 607
Warning: preg_match() [function.preg-match]: Compilation failed: regular expression is too large at offset 45 in /home/polacym/domains/przyszloscwprzeszlosci.info/public_html/components/com_comment/joscomment/utils.php on line 607
Warning: preg_match() [function.preg-match]: Compilation failed: regular expression is too large at offset 45 in /home/polacym/domains/przyszloscwprzeszlosci.info/public_html/components/com_comment/joscomment/utils.php on line 607
Warning: preg_match() [function.preg-match]: Compilation failed: regular expression is too large at offset 45 in /home/polacym/domains/przyszloscwprzeszlosci.info/public_html/components/com_comment/joscomment/utils.php on line 607
Według policji w Smoleńsku samolot robił się przy czwartej próbie lądowania. - Prawdopodobną przyczyną był błąd załogi - poinformował szef Centralnego Okręgu Federalnego, cytowany przez RIA Novosti. W katastrofie polskiego samolotu zginęły 132 osoby - podaje agencja RIA Novosti cytując Władimira Markina szef rosyjskiej prokuratury. Wcześniej największe rosyjskie agencje - Itar-Tass, Interfax oraz portal newsru.com informował o 87 osobach.
Według informacji, jakie podała policja regionu smoleńskiego, port lotniczy "Siewiernyj", na którym miał lądować prezydencki minister, został zamknięty z powodu gęstej mgły. Pilot został poproszony o lądowanie w Mińsku lub Moskwie.
Według agencji, zdecydował się jednak wylądować w Smoleńsku. Według niektórych raportów, samolot rozbił się przy czwartej próbie lądowania.
- Na pokładzie rządowego samolotu był prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz najważniejsi przedstawiciele w Polsce - pisze agencja Ria Novosti. - W sobotę przy próbie lądowania w regionie Smoleńska przy silnej mgle rozbił się samolot Tu-154 prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na pokładzie znajdowały się 132 osoby w tym polski prezydent - oświadczył Markin.
Rosyjski sztab powołany
Rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję, która ma zbadać przyczyny katastrofy. Na miejscu powołano także specjalny sztab, któremu przewodniczy premier Władimir Putin. Na miejscu Federalna Służba Bezpieczeństwa nie dopuszcza nikogo do miejsca tragedii. Zabiera wszystkie zdjęcia i notatki od osób, które są w pobliżu miejsca katastrofy.
eko/mtom
Według naocznych świadków samolot leciał bardzo nisko i gubił paliwo. Miał duży przechył na lewą stronę. Zaczepił skrzydłem od drzewo. - Jeśli nie miałby przechyłu na lewo, przeszedłby nad drzewami. Nie było wybuchu. Był taki głuchy stuk i płomień - powiedział świadek dziennikarzom. Samolot rozpadł się na kawałki, najdalej odleciało podwozie. - Szczątki samolotu są rozrzucone na 100-200 metrach - mówi jeden ze świadków katastrofy dla TVN 24.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Informacja, która nas zszokowała to taka, że rosyjska milicja utajnia wszelkie informacje dotyczące tej katastrofy.
- Jak milicja stoi i nikogo nie przepuszcza, to nie znaczy, że ona utajnia. Po samej katastrofie sama milicja nic nie wie i nie chce, żeby były jakieś nieprawdziwe pogłoski. Każda nieprawidłowa informacja może dotknąć rodziny, bliskich, a to byłaby jakaś fałszywa informacja. Póki wszystko nie wyjaśni się, jak to się stało, kto zginął, dlaczego zginął, czy zginął w ogóle. W TVN24 chcieliśmy dziś rano rozmawiać o katyńskich wydarzeniach z panem Olejniczakiem, Dudkiem. Przed samym naszym wystąpieniem na antenie zaczęła nadchodzić ta wiadomość, że samolot zniknął z radaru, że samolot nie wylądował. I tak cały czas napływały informacje, sprzeczne, nikt nie mógł się wypowiedzieć. Były dwa samoloty. I na antenie telewizyjnej oni nie chcieli mówić od razu kto zginął, chociaż mieli już informacje. Rosjanie składają kondolencje wszystkim Polakom, rodzinom, państwu polskiemu.
Źródło: Tokfm.pl
Jaki jeszcze gorsze
Samolot Tu-154M zabiera na pokład 4-osobową załogę oraz 80 pasażerów. Maksymalny pułap: 11000 m. Maksymalna prędkość: 950 km/h. Maksymalny zasięg przy pełnym obciążeniu: ok. 3500 km. Latające na krótszych trasach i mniejsze Jaki-40, również służące do transportu VIP i będące na wyposażeniu 36. pułku, uchodzą za jeszcze bardziej niebezpieczne.
Przedstawiciele władz rosyjskich poinformowały, że białoruskie lotnictwo wielokrotnie ostrzegało polskich pilotów Tu-154 przed złą pogodą i trudnymi warunkami do lądowania w Smoleńsku. Mimo ostrzeżeń, załoga zdecydowała się lądować zgodnie z planem. Agencja Interfax, powołując się na Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych informuje, że zginęło 96 osób, w tym 88 pasażerów i członkowie załogi.
- Tuż przed opuszczeniem obszaru odpowiedzialności białoruskiej, kontrolerzy ruchu lotniczego poprosili rosyjskich kolegów o przekazywanie polskiej załodze Tu-154 informacji o bardzo złej pogodzie i trudnych warunkach do lądowania w Smoleńsku. - Białoruscy dyspozytorzy wysyłali informację o trudnych warunkach załodze Tu-154, jednak Polscy piloci postanowili lądować w Smoleńsku - oświadczył przedstawiciel Białoruskich Sił Powietrznych gazecie "Komsomolskaja Prawda".
Tu-154 opuścił obszar odpowiedzialności białoruskiej o 09:22 czasu lokalnego (10:22 czasu moskiewskiego). Do katastrofy doszło po 36 minutach - donosi Interfax.
Główny Prokuratur Rosji potwierdziła gazecie, że samolot podczas lądowania zaczepił o wierzchołki drzew z powodu gęstej mgły - poinformował oficjalny przedstawiciel rosyjskiej prokuratury Marina Gridniewa. - Dochodzenie w tej sprawie objął osobistym nadzorem Prokurator Generalny Jurij Czajka.
Według wstępnych ustaleń rosyjskich władz, samolot rozbił się podczas czwartej próby do lądowania około 300-400 metrów od pasa startowego.
- To jakaś zupełnie wyjątkowa sytuacja. Bardzo często w złych warunkach nie podchodzi się w ogóle do lądowania, tylko leci na inne lotnisko. Drugie podejście już jest bardzo rzadko spotykane, ale cztery? Chyba tylko na wojnie - mówił w TVN24 dr Tomasz Szulc z Politechniki Warszawskiej.
Tymczasem źródła wojskowe, na które powołuje się gazeta.pl podają, że 15 minut przed lądowaniem prezydenta służby kontrolne lotniska zabroniły lądować wojskowemu Iłowi-76.
Dziennikarze, którzy towarzyszą prezydentowi w oficjalnych delegacjach zazwyczaj lecą wraz z nim tym samym samolotem. Tym razem, na uroczystości katyńskie polecieli inną maszyną, Jak-iem 40. I także mieli kłopoty z samolotem.
Rano, krótko po tym jak dziennikarze wsiedli do rządowego Jak-a 40, obsługa maszyny poinformowała, że z powodu usterki lot nią nie będzie możliwy. Pilot poprosił o pozostanie samolocie do czasu przygotowania drugiego stojącego obok Jak-a. Po około 10 minutach podróż mogła się rozpocząć.
Wspólny lot z prezydentem samolotem Tu-154 nie był możliwy ze względu na liczebność delegacji, która miała wziąć udział w uroczystościach w Katyniu.
Zabezpieczający podróże osób pełniących najwyższe funkcje w państwie pułk specjalny dysponuje jednym pozostałym Tu-154, który obecnie przechodzi remont, czterema mniejszymi samolotami pasażerskimi Jak-40, trzema M-28 Bryza oraz śmigłowcami: sześcioma typu Mi-8, pięcioma Sokołami i jednym śmigłowcem Bell-412.
Ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął w wypadku lotniczym pod Smoleńskiem, zostało znalezione na miejscu katastrofy - podaje agencja RIA Nowosti.
Według wstępnych danych, na miejscu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem znaleziono ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego – podała agencja RIA Nowosti, powołując się na źródło w służbach porządkowych obwodu smoleńskiego, które pracują na miejscu tragedii.
- Dla zidentyfikowania wielu ofiar będą niezbędne dodatkowe ekspertyzy, w tym także badania DNA – powiedział rozmówca agencji.
Samolot Tu-154 z prezydentem na pokładzie runął podczas lądowania na lotnisku pod Smoleńskiem. Na pokładzie było 97 osób, łącznie z członkami załogi.
To największa tragedia w historii Polski. Zginęli Prezydent Polski Lech Kaczyński z małżonką i 89 osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie. (Onet.pl/ms)
- Załoga prezydenckiego samolotu kilkakrotnie nie wypełniła poleceń kontrolera lotu - powiedział wiceszef rosyjskich sił powietrznych Aleksandr Aleszyn.
Według jego słów, cytowanych przez Interfax, załoga samolotu z polskim prezydentem nie reagowała na ostrzeżenia, że zbyt gwałtownie pochodzi do lądowania. - Niestety doprowadziło to do tragedii - powiedział Aloszyn.
Jak podkreślił, półtora kilometra przed lądowaniem kontrolerzy zauważyli, że pilot zwiększył kąt lądowania. Kontroler lotów przekazał załodze komendę rezygnacji z tego manewru. Gdy załoga nie wykonała polecenia, kilka razy przekierowywał maszynę na rezerwowe lotnisko. Załoga i tej komendy nie posłuchała i postanowiła wylądować - powiedział Aloszyn.
Samolot prezydencki Tu-154M, który rozbił się w sobotę koło Smoleńska, miał wylatane 5004 godziny i wykonał 1823 lądowania - poinformował Aleksiej Gusiew, dyrektor zakładów lotniczych Awiakor w Samarze, gdzie w 2009 roku maszyna ta przeszła remont kapitalny.
- Dla samolotu tej klasy to niedużo - powiedział Gusiew, którego wypowiedź nadała telewizja Wiesti-24. Akt odbioru po remoncie kapitalnym został podpisany przez zleceniodawcę 21 grudnia 2009 roku. Po dwóch dniach, 23 grudnia, maszyna wyleciała do Warszawy, na miejsce stałego bazowania - przekazał.
-Po remoncie okres eksploatacji samolotu przedłużono do 25 lat i 6 miesięcy. Żadnych uwag wynikających z eksploatacji po tym nie było. Według stanu sprzed miesiąca, po remoncie maszyna wylatała 124 godziny i wykonała około 50 lądowań. Samolot latał normalnie, żadnych pretensji nie zgłaszano - podał szef samarskich zakładów lotniczych. Gusiew poinformował również, że "piloci, którzy odbierali maszynę po remoncie kapitalnym, po wykonaniu lotów zapoznawczych, byli zadowoleni".
- Wykonaliśmy w pełnym zakresie remont kapitalny, zgodnie z dokumentacją głównego konstruktora dotyczącą takich remontów. Oprócz tego wykonaliśmy szerokie prace związane z modernizacją wnętrza samolotu. Wyremontowaliśmy także - w zakładach silnikowych - wszystkie silniki maszyny. Nie powinno być żadnych zastrzeżeń - oznajmił. Dyrektor zakładów lotniczych Awiakor w Samarze podał także, iż bieżącą obsługę samolotu wykonywała służba techniczna strony polskiej.
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Wiceszef rosyjskich sił powietrznych mówił wczoraj , że załoga prezydenckiego Tu-154, kilka razy zignorowała komendy kontrolerów lotów. Według wiceszefa rosyjskich sił powietrznych Aleksandra Aloszyna, kiedy samolot znajdował się około dwóch i pół kilometra od lotniska, kontrolerzy zauważyli, że maszyna zwiększyła prędkość i zmieniła kąt lądowania.
putBan(62);
Kontroler lotów przekazał załodze komendę rezygnacji z manewru. Gdy załoga nie wykonała polecenia, kilka razy przekierowywał maszynę na rezerwowe lotnisko w Mińsku. Załoga i tej komendy nie posłuchała, i postanowiła wylądować - powiedział Aloszyn.
- ok. 9.15 włączyłem relację w TVP Info i pokazywano relację bezpośrednio z miejsca tragedii kiedy nie było jeszcze zakazów, reporter informowal o dwóch rzeczach: wbrew temu co się mówi warunki atmosferyczne nie są fatalne, mgła jest niewielka, widoczność jest co najmniej na kilometr, faktycznie mgły nie widać, (jesli komuś się potem wydawało że widzi mgłę to się mu wydawało, wokół szczątków unosil się gęsty dym) powiedzial też że samolot rozbił się dwa kilometry za pasem a nei 300 metrów
- jest 9:20 widać same szczątki, nie widać ani nie słychać o żadnej akcji ratunkowej, nie widać żadnych karetek, żadnych ambulansów, być może nie są pokazywane (zakaz pokazywania zwłok w relacjach telewizyjnych) ; b szybko podano informację że wszyscy zginęli, skąd taka pewność? FSB chodziło wśród szczątków i dobijało żywych? ; )
- ok 11.00 pojawia się informacja: 3 osoby są w ciężkim stanie i zostały zabrane śmigłowcem do szpitala
- samolot miał podchodzić 4 raz do lądowania - ta informacja została zdementowana - samolot 2 razy okrążył lotnisko po czy przystąpił do lądowania - jeden raz i jedyny
- samolot próbował lądować 400 m z boku lądowiska - czyli w ogóle nie wcelował w pas startowy,
- jeden z gości w studiu TVN mówi: przeglądam tę listę osob i wydaję mi się niemożliwe by cześć z nich byla na pokładzie ( i tu zaczyna wymieniać nazwiska osób z rządu, Kramer i czterech inyych) ponieważ byliśmy razem w środę razem z Tuskiem na obchodach, widziałem ich w środę w samolocie.... Polecieli jeszcze raz?
- obok Wasermana samolotem miała tez lecieć Kempa ale wybrała pociąg
- o 14.20 pojawia się w końcu premier, ten łamany głos i kiwanie głową wyglądal mi na niezbyt szczery, ale to tylko moja osobista opinia, w końcu zginęli sami jego polityczni oponencie za wyjątkiem jednego posła po
- zginął również Maciej Płażyński i Anna Walentynowicz
- podano informację że rok temu samolot przeszedl remont kapitalny w zakładach w Samarze i zamontowano w nim najnowsze narzędzia nawigacyjne (pewnie sterowane bezpośrednio przez Kreml ; )
sytuacja polityczna:
- PO ma obecnie pełnię władzy i pytani eczy z nei j skorzytsta czy poczeka do wyborów
- sytuacja jest otwarta, po stroeni lewicy może teraz wystartować Cimoszewicz, bo kto inny? Napieralski? zginąl oficjalny kandydat SLD Szmajdziński i potencjalna kandydatka Szymanek Deresz promowana w partii
dla przypomnienia, do tej pory nie ujrzały światła dziennego oficjalne listy pasażerów z 11 września (skany z 2002 r. nie są oficjalnymi manifestami)
- sytuacja z 9/11 jest nieporównywalna, wtedy zginęli cywili i księgowi z pentagonu, dzisiaj zginęło kilkadziesiąt osób kierujących krajem wraz z całym sztabem prezydenckim