Home Teraźniejszość Teorie Spiskowe Osama, Szwadrony Śmierci i Największe Kłamstwo Wszechczasów

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Osama, Szwadrony Śmierci i Największe Kłamstwo Wszechczasów PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Teorie Spiskowe
Wpisany przez ap   
Poniedziałek, 09 Sierpień 2010 13:12

Mogliście to przeoczyć i nie miałbym wam tego za złe, jeśli był to wasz świadomy wybór, ale dwa dni temu "Osama" upublicznił nową wiadomość.

 

W swoim najnowszym kazaniu Osama przestrzega irackich Szyitów, aby przestali atakować Sunnitów, gdyż inaczej spotkają się z odwetem. Wiadomość Osamy można podsumować następująco: "Nasi bracia mudżahedini z al-Kaidy wybrali na swego lidera drogiego brata Abu Hamzę al-Mudżahera, który będzie następcą Amira Abu Musaby al-Zarkawiego", mówi bin Laden. "Radzę mu, aby skupił się na walce z Amerykanami oraz ich sojusznikami w tej wojnie przeciwko islamowi i Irakowi". Tak więc zasadniczo Osama nawołuje WSZYSTKICH Irakijczyków do walki z Amerykanami. Jednakże rząd Busha i jego ramię propagandowe - mainstreamowe media - robią wszystko, co w ich mocy, aby obciążyć odpowiedzialnością za wewnętrzne walki między Szyitami i Sunnitami "iracką al-Kaidę". Dowodem na to jest materiał CNN dotyczący taśmy Osamy p.t.:

Nagranie: Bin Laden nakazuje Sunnitom walkę z Szyitami w Iraku

w którym mówi się:

Osama bin Laden, w nagraniu zamieszczonym w Internecie, zachęca irackich Sunnitów do odwetu na Szyitach, łamiąc tym samym stanowisko al-Kaidy nie stosującej przemocy wewnątrz poszczególnych odłamów islamu. Al-Zarkawi został wcześniej skrytykowany za sprowokowanie zamieszek, obierając za cel Szyitów. W ubiegłym roku numer 2 po bin Ladenie, Ayman al-Zawahiri, napisał list do przywódcy irackiej al-Kaidy, nakazując jej zaprzestanie ataków - jak podają źródła w amerykańskiej armii, która twierdzi, że przechwyciła list.

Warto zwrócić uwagę na powyższy komentarz: "Al-Zarkawi został wcześniej skrytykowany za sprowokowanie zamieszek [wewnątrz poszczególnych odłamów islamu], obierając za cel Szyitów". Nie ma mowy o tym, że to rząd USA twierdzi, że "al-Zarkawi" i "iracka al-Kaida" są odpowiedzialni za przemoc w obrębie odłamów islamskich w Iraku. Wracając do podstaw: "Osama", "al-Kaida", "iracka al-Kaida", "al-Zarkawi", "al-Zawahiri" są, lub byli, częścią amerykańskiej psychologicznej operacji rządowej, która wyznaczyła ich na prawdopodobnych podejrzanych, winnych bliskowschodniej grabieży przeprowadzanej przez rządy USA i Izraela. Nie wspominając o utworzeniu państw policyjnych w USA i Wielkiej Brytnanii. Tak! Z całą pewnością zdajecie sobie sprawę z tego, że powodem rozkwitu państw policyjnych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii jest nieustające zagrożenie ze strony "al-Kaidy"!?

Al-Kaida "zwiększonym zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii"

Zagrożenie dla Wielkiej Brytanii ze strony al-Kaidy rzeczywiście mogło wzrosnąć, a wojna w Iraku dostarczyła większej motywacji grupom ekstremistycznym - stwierdziła brytyjska komisja parlamentarna. Siatka terrorystów stwarza "bardzo poważne i brutalne zagrożenie" dla Wielkiej Brytanii, stwierdza najnowszy raport Komisji Spraw Zagranicznych dotyczący "wojny z terroryzmem".

Wniosek płynący z raportu jest taki, że w przyszłości walka z zagrożeniem stanie się trudniejsza. Jednym z powodów jest propaganda wychodząca z Iraku, który stanowi ostateczne pole treningowe dla międzynarodowych terrorystów, stwierdza raport. Przewodniczący Komisji, Mike Gapes, mówi, że al-Kaida podzieliła się obecnie na mniejsze grupy, które trudniej jest wyśledzić. "Uważamy, że problemem jest - pomimo pewnych sukcesów - większe niż wcześniej zagrożenie ze strony al-Kaidy".

A zatem dowodami na obecne niewątpliwe zagrożenie ze strony "al-Kaidy", którego bezpośrednim skutkiem jest ograniczenie wolności obywatelskiej w USA i Wielkiej Brytanii, wydają się być wciąż napływające przekazy od "Osamy" oraz stanowisko rządu USA, że to al-Kaida jest odpowiedzialna za zamachy w Iraku. Jeśli jesteście gotowi uwierzyć zapewnieniom rządu USA, jakoby taśmy Osamy były prawdziwe i że naprawdę jest on w stanie rozpętać globalny "dżihad", możecie być pewni, że wasze wolności obywatelskie są ograniczane tylko z tego powodu, aby zapewnić rządom USA i Wielkiej Brytanii totalną kontrolę nad waszym życiem i nie musicie czytać dalej. Jeśli jednak podejrzewacie, że czegoś w tym scenariuszu brakuje i interesują was dane, które tego dowodzą, czytajcie dalej.

W swoim ostatnim nagraniu "Osama" potwierdza swój wpływ na sytuację w Somalii i stanowczo ostrzega zachodnie rządy przed wysyłaniem tam swoich wojsk. W odpowiedzi na to ostrzeżenie wpływowy islamski ruch, który obecnie kontroluje Somalię, raczej wyśmiał to stwierdzenie i zapewnił, że "al-Kaida" nie ma nic wspólnego z wydarzeniami w Somalii, a ponadto zaapelował o wysłanie tam międzynarodowych sił pokojowych. To prowadzi nas do wniosku, że albo Osama nie jest na bieżąco z aktualną sytuacją na świecie, albo ktoś chce, abyśmy uwierzyli w zaangażowanie "al-Kaidy" w Somalii, które oczywiście wymagałoby interwencji wojsk USA. Jakże wygodnie.

Odnośnie zamieszek wewnątrz odrębnych grup islamskich, które rząd USA i media starają się przypisać "al-Kaidzie":

Wykazano, że zabójstwa i zamachy bombowe są dziełem "szwadronów śmierci" operujących z irackiego ministerstwa spraw wewnętrznych, w pełni kontrolowanego przez CIA. Podkreślę jeszcze raz, że w każdej wojnie prowadzonej przez rząd USA przeciwko innemu narodowi, natychmiast uruchamiano procedurę kontr-powstańczą. Jest to niezbędne, ponieważ w przypadku inwazji tworzy się pewna forma powstania, która ma na celu ochronę atakowanego kraju. Powstańcy są bardzo trudni do pokonania, zważywszy na wielkie poparcie i współpracę ze strony społeczeństwa.

Z tego powodu armia dokonująca inwazji znajduje się w stanie wojny z całą populacją atakowanego kraju, a nie wyłącznie z grupą niezależnych powstańców. Rozwijane przez lata strategie postępowania w takich sytuacjach są nazywane "kontr-powstaniami" i opierają się na określeniu podziałów obecnych wewnątrz danej społeczności, zwykle religijnych, politycznych lub etnicznych - jakkolwiek nieznacznych - a następnie ich wyolbrzymieniu. Oczywiście w scenariuszu, w którym kraj zostaje najechany przez obce wojsko, takie podziały niemalże przestają istnieć, ponieważ społeczeństwo jednoczy się przeciwko najeźdźcom (tak stało się w Iraku). Dlatego właśnie taktyka kontr-powstania, zaprojektowana do siania niezgody, musi być sfabrykowana i zwykle opiera się na stworzeniu przez aparat wywiadowczy najeźdźców fałszywego powstania.

Owo fałszywe powstanie tworzą uzbrojone bojówki, opłacane przez siłę atakującą, dla których celem są morderstwa wśród określonych grup społecznych - ponownie, wykorzystując podziały religijne, etniczne lub polityczne. W przypadku Iraku można zaobserwować bojówki "szwadronów śmierci" atakujące zarówno Sunnitów jak i Szyitów, których oskarża się o prawdziwe powstanie czy też iracką al-Kaidę. Oczekiwanymi skutkami takiej brutalnej taktyki są demoralizacja i wprowadzenie zamieszania wśród prawdziwych powstańców oraz ich sojuszników, uwikłanie prawdziwego powstania w mordercze konflikty i, w przypadku Iraku, potwierdzenie stanowiska USA, że al-Kaida jest wciąż aktywna, stwarzając tym samym śmiertelne zagrożenie dla cywilizowanych społeczeństw na całym świecie. Powyższy scenariusz jest DOKŁADNIE tym, co obserwujemy w Iraku, włącznie ze szwadronami śmierci, kontrolowanymi i finansowanymi przez CIA z irackiego ministerstwa spraw wewnętrznych, lub raczej z amerykańskiego ministerstwa spraw wewnętrznych w Iraku. Niedawny artykuł bardzo dobrze wykazuje, że zapewnienie o al-Kaidzie obecnej w Iraku jest w rzeczywistości tworem sił amerykańskich, kontrolujących iracki konflikt:

Telefon Al-Zarkawiego pełen niespodzianek

Poniedziałek, 3 lipca 2006 r.

BAGDAD, Irak (AP) - Według irackiego prawodawcy Abu Musab al-Zarkawi posiadał w swoim telefonie komórkowym numery telefoniczne do wysokich urzędników irackich. Waiel Abdul-Latif, członek byłej partii Premiera Ayada Allawiego, powiedział w poniedziałek, że władze znalazły numery, kiedy al-Zarkawi - lider irackiej al-Kaidy - został zabity 7 czerwca w wyniku amerykańskiego nalotu.

Abdul Latif nie wymienił nazwisk urzędników. Powiedział jednak, że znajdują się wśród nich pracownicy ministerstw oraz parlamentarzyści. Zaapelował również o śledztwo, mówiąc że Irakijczycy "nie mogą jedną ręką trzymać się rządu, a drugą terrorystów".

Oczywiście to nie Irakijczycy "trzymają się jedną ręką rządu, a drugą terrorystów", ale raczej rząd USA, który obiema rękami kontroluje iracki rząd i terrorystów.

 

oryginał artykułu 

Tłumaczenie: Robert

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Poniedziałek, 09 Sierpień 2010 13:16
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 05:12
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
210 days
7 hours
47 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama