- Egzekucja. Oto, co powinno go spotkać - mówił w telewizji CBC doradca premiera Kanady prof. Tom Flanagan. - Powinien zostać skazany na śmierć - mówi Mike Huckabee. Niektórzy amerykańscy politycy potępiają autora przecieku do WikiLeaks oraz twórcę serwisu i domagają się dla nich surowej kary.
Wszystkie przecieki Wikileaks wykradł najpewniej niski rangą analityk z placówki wywiadu wojskowego w Bagdadzie, 22-letni Bradley Manning. Przebywa on obecnie w areszcie, a w jego sprawie trwa śledztwo dotyczące także poprzedniego dużego przecieku w WikiLeaks.
Mike Huckabee - były i być może przyszły kandydat na prezydenta USA - oraz była urzędniczka Pentagonu K.T. McFarland są zdania, że odpowiedzialni za przeciek powinni być osądzeni i skazani na śmierć.
- Narazili życie obywateli USA. Miną dziesięciolecia, zanim zdołamy odbudować zniszczone przez nich relacje (z innymi krajami - przyp. red.). Dobrze wiedzieli, z jak drażliwymi dokumentami mieli do czynienia - mówi Huckabee w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "Daily Telegraph".
"Assange i jego koledzy to terroryści"
Takiego samego zdania jest McFarland, która odpowiadała w Pentagonie za sprawy bezpieczeństwa za rządów Nixona, Forda i Reagana. W jej opinii również założyciel WikiLeaks Julian Assange powinien usłyszeć zarzuty. - O działalność terrorystyczną. On prowadzi cyberwojnę ze Stanami Zjednoczonymi o światowym porządkiem. Pan Assange i jego koledzy-hakerzy to terroryści. Powinni być ścigani - powiedziała McFarland.
Doradca premiera Kanady Stephena Harpera prof. Tom Flanagan uważa z kolei, że Barack Obama powinien... zlecić zamach na szefa WikiLeaks, albo "użyć groźby czy czegoś w tym rodzaju, by się go pozbyć". - Wyciek tych dokumentów mógłby doprowadzić do wojny. Nie zasmuciłoby mnie, gdyby Assange zniknął - stwierdził prof. Flanagan w CBC. Z kolei według b. gubernator Alaski i kandydatki na wiceprezydenta USA, Assange'a powinno się ścigać jak Osamę bin Ladena. - Ma krew na rękach - tak Sarah Palin oceniła na Facebooku szefa WikiLeaks.
Francuska minister spraw zagranicznych Michele Alliot-Marie popiera starania władz amerykańskich o "surowe ukaranie" szefa portalu WikiLeaks Juliana Assange'a. Według minister wyciek jest "zamachem na suwerenność państw". To kolejna przedstawicielka francuskich władz, która potępiła ujawnienie depesz. - Ujawnienie amerykańskich depesz dyplomatycznych jest zamachem na suwerenność państw - powiedziała Michele Alliot-Marie w wywiadzie dla radia Europe 1. Szefowa francuskiej dyplomacji dodała, że rozmawiała na ten temat przez telefon z amerykańską sekretarz stanu. Hillary Clinton przekazała jej, że trwają poszukiwania, oraz że pragnie, by za ten czyn została wymierzona surowa kara. - Całkowicie to popieram - dodała szefowa francuskiej dyplomacji.
Assange pod obstrzałem
Francja staje się tym samym kolejnym krajem, który chce ścigać Juliana Assange'a. Śledztwo ws. wycieku depesz wszczęły już Stany Zjednoczone i Australia. W USA nasilają się apele, by WikiLeaks traktować jak organizację terrorystyczną. Interpol poinformował dziś, że za Assangem wysłano międzynarodowy list gończy. Jest on oznaczony tzw. "red notice" - najwyższą z sześciu kategorii tego dokumentu i oznacza poszukiwania w celu aresztowania i ekstradycji. Na temat wycieku wypowiedział się wcześniej także rzecznik MSZ Bernard Valero. Uważa on, że "afera WikiLeaks" zrywa z poufnością w kontaktach dyplomatycznych. - Poufność jest gwarancją zaufania. Zaufanie zaś to gwarancja skuteczności dialogu, wymiany, negocjacji, które są z kolei "paliwem" dyplomacji - mówił Valero.
Publikację WikiLeaks skrytykował również prezydent Sarkozy. (gazeta.pl)
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
A tym czasem
Założyciel Wikileaks poszukiwany przez Interpol
Interpol, międzynarodowa organizacja policji, wydała list gończy za Julianem Assange, założycielem Wikileaks - poinformował w nocy z wtorku na środę rzecznik Interpolu. List gończy oznaczony jest tzw. "red notice", najwyższą z sześciu kategorii tego dokumentu i oznacza poszukiwania w celu aresztowania i ekstradycji.
Z międzynarodowym nakazem aresztowania urodzonego w Australii założyciela Wikileaks wystąpiła już wcześniej Szwecja. Wymiar sprawiedliwości tego kraju poszukuje go w związku z oskarżeniami o gwałt i molestowanie seksualne. Assange, którego miejsce pobytu nie jest znane, zaprzecza wszelkim oskarżeniom i twierdzi, że jest to próba zdyskredytowania jego osoby i portalu Wikileaks za ujawnianie tajnych dokumentów amerykańskiej dyplomacji. (Źródło: PAP)
Kim jest założyciel WikiLeaks?
Julian Paul Assange (ur. 3 lipca 1971 w Townsville) – australijski aktywista internetowy, dziennikarz oraz programista. Znany z zaangażowania w Wikileaks.
Assange urodził się w Townsville, Queensland w 1971 roku. Assange oświadczył, że jego rodzice prowadzili teatr. Mieszkał z matką i przyrodnim bratem w różnych miejscach przez ojczyma, który należał do sekty Anne Hamilton-Byrne. Powodem tego była częsta zmiana przez niego szkół (chodził do 37 szkół i na 6 uniwersytetów).
Według artykułu The New Yorker Assange miał ożenić się w wieku 18 lat i miał mieć syna. Gdy był hakerem i poszukiwała go policja, opuściła go żona zabierając razem ze sobą ich syna. Podczas działalności jako haker, pracował także jako twórca wolnego oprogramowania. Mieszkał wtedy w Melbourne. W 1995 Assange napisał pierwszy program open source do skanowania portów – Strobe. W 1996 wprowadził kilka poprawek w projekcie PostgreSQL. Inne wolne oprogramowanie, którego jest współautorem to program Usenet NNTPCache i Surfraw, interfejs wiersza poleceń do internetowej wyszukiwarki. Assange studiował fizykę oraz matematykę do 2006 roku, kiedy to poświęcił się głównie WikiLeaks. Został tam rzecznikiem prasowym i redaktorem naczelnym.
Assange otrzymał w 2009 roku nagrodę Amnesty International Media Award (New Media), za odkrycie zabójstw i tajemniczych zaginięć w które był zamieszany rząd Keni. (wikipedia)
Jak widać cały polityczny świat zachodu sprzysiągł się przeciwko Assange. Dlaczego?
Ujawniając prawdę WikiLeaks ukazał prawdziwe oblicze dzisiejszego świata polityki. Kłamstwa, przekupstwa, zatajenia. Czyż można kogoś kto ujkazuje prawdziwe oblicze dzisiejszego świata nazwać Terrorystą? Jak sie okazuje można. Julian Paul Assange jest terrorystą walczącym z panującym systemem kłamstw, wyłudzeń, upokorzenia, torkur i morderstw. Jego terroryzm polega na pokazaniu całemu światu prawdy.Nikt, żaden z polityków nie zarzucił WikiLeaks kłamstwa, czy nieprawdy, nie przekazuje swoich opini, nie namawia nikogo do zabójstw, czy do przestępstw. czy nawet wojny (jak to robią niektórzy politycy w ujawnionych materiałach) Julian Paul Assange przemawia do całego świata słowami wypowiedzianymi przez głowy państw, ambasadorów, polityków.