Home Teraźniejszość Teorie Spiskowe Assange: Grożono nam śmiercią. Jeśli coś nam się stanie to... Jesteśmy w posiadaniu dokumentów o UFO

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Assange: Grożono nam śmiercią. Jeśli coś nam się stanie to... Jesteśmy w posiadaniu dokumentów o UFO PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
Teorie Spiskowe
Wpisany przez ap   
Piątek, 03 Grudzień 2010 21:26

Założyciel demaskatorskiego portalu Wikileaks Julian Assange oświadczył dziś, że jemu i jego współpracownikom grożono śmiercią po publikacji poufnych depesz dyplomacji amerykańskiej. Zapowiedział, że kluczowe dokumenty i tak zostaną przekazane opinii publicznej. Zdradził również, że portal posiada depesze amerykańskich dyplomatów o... UFO.

 

- Groźby odebrania nam życia mają charakter publiczny, ale podejmujemy odpowiednie środki ostrożności w stopniu, jaki jest możliwy, gdy ma się do czynienia z supermocarstwem - oznajmił Assange podczas czatu on-line z czytelnikami dziennika "Guardian".

Kluczowa dokumentacja w rękach 100 tys. osób

Zaznaczył, że jeśli coś stanie się jemu lub jego kolegom, kluczowe dokumenty poufnej korespondencji dyplomacji amerykańskiej, które jeszcze nie zostały opublikowane, trafią do opinii publicznej.

- Dokumentacja Cable Gate została w zaszyfrowanej postaci rozdzielona wraz z ważnymi materiałami z USA i innych państw między ponad 100 tys. osób. Jeśli coś nam się stanie, kluczowe elementy zostaną opublikowane automatycznie. Poza tym Cable Gate jest w rękach różnych instytucji medialnych. Historia zwycięży - oznajmił.

WikiLeaks ma depesze o UFO

Assange'a zapytano też, czy kiedykolwiek otrzymał dokumenty dotyczące UFO. - Wielu czubków przysyła nam e-maile o UFO. Jak dotąd nie spełniły one dwóch naszych zasad umożliwiających publikację: że dokumenty nie mogą być własnego autorstwa i że muszą być oryginalne - odparł. Jak dodał, "są wzmianki o UFO w części poufnych depesz amerykańskiej dyplomacji, które Wikileaks dopiero udostępni".

"Przez 4 lata nic nam nie zarzucano"

- Wikileaks publikuje od 4 lat. W tym czasie nie pojawiły się wiarogodne zarzuty, nawet ze strony takich instytucji, jak Pentagon, by choć jedna osoba ucierpiała na skutek naszej działalności - oświadczył Assange, zapytany, czy zamierza cenzurować jakieś nazwiska, by ochronić noszące je osoby.

Assange wyznał, że bardzo mu brakuje rodzinnej Australii. - Jednak w ostatnich tygodniach premier Australii Julia Gillard i prokurator generalny Robert McClelland dali mi jasno do zrozumienia, że nie tylko jest niemożliwy mój powrót, ale też aktywnie pomagają rządowi Stanów Zjednoczonych w atakach na mnie i moich współpracowników - oświadczył Assange.

Zapytany o zdjęcie portalu Wikileaks z serwerów amerykańskiej firmy Amazon.com, Assange oświadczył, że jego portal świadomie korzystał od 2007 r. częściowo z serwerów "w krajach, które podejrzewaliśmy o to, że cierpią na deficyt wolności słowa, by unaocznić różnicę między retoryką a rzeczywistością".

Czat z Assange'em miał być dostępny na stronie "Guardiana" od godz. 13 czasu polskiego, ale jego publikacja opóźniła się - jak twierdzą administratorzy strony dziennika, z powodu dużego zainteresowania internautów.

 

ps, PAP, gazeta.pl

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 05:21
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
210 days
7 hours
38 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama