|
Wielka, tajemnicza bestia grasuje w jeziorze Czany w zachodniej Syberii. Jest niezwykle agresywna, atakuje i morduje ludzi. Rosyjscy rybacy żądają, by władze wszczęły śledztwo w sprawie potwora, który w ciągu ostatnich trzech lat spowodował śmierć 19 osób.
Wielu rybaków twierdzi, że widziało tajemniczego potwora na własne oczy. Władimir Gołyszew (60 l.), mieszkaniec jednej z przybrzeżnych wsi twierdzi, że ostatnią ofiarą tego "krewniaka potwora z Loch Ness" był jego przyjaciel, 59-letni rybak.
Stwór przewrócił łódkę i wciągnął go pod wodę. Trzy lata temu w podobny sposób porwał żołnierza rosyjskiej armii Michaiła Doronina. Wszystko widziała jego 80-letnia babcia.
Według oficjalnych danych, przez trzy lata w jeziorze zginęło 19 osób, których ciał nigdy nie odnaleziono. Miejscowi twierdzą jednak, że ofiar jest znacznie więcej. [DB] Przerwane poszukiwania czterech rybaków na Bałtyku Nie udało się odnaleźć czterech rybaków, którzy w sobotę zaginęli na Bałtyku. W nocy z soboty na niedzielę poszukiwania zawieszono. putBan(34); Poszukiwania wszczęto w sobotę kilkanaście minut po godzinie 15, po tym jak 3 mile morskie na północ od Sarbinowa znaleziono szczątki 12,5-metrowej otwartopokładowej łodzi rybackiej, którą zidentyfikowano, jako jednostkę z Chłopów. Z ustaleń ratowników wynikało, że na łodzi było czterech rybaków.
W akcji brały udział dwie jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), trzy kutry rybackie i na zmianę dwa śmigłowce Marynarki Wojennej. "Przeszukano obszar o powierzchni ponad 60 mil kwadratowych. Znaleziono jedynie szczątki łodzi, skrzynki, siatki, bojki i kalosze" - powiedział Janusz Maziarz, kierownik Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni.
W czasie poszukiwań stan Bałtyku wynosił 2 do 3 stopni w skali Beauforta, temperatura wody 18 stopni Celsjusza. W takich warunkach człowiek może przeżyć do 12 godzin.
Nie są znane żadne okoliczności wypadku. Ratownicy przypuszczają, że mogło do niego dojść nawet w sobotę rano, w czasie szkwału. gazeta.pl
|