Home Teraźniejszość Ciekawostki Tajemnice potworów z Montauk

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Tajemnice potworów z Montauk PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Ciekawostki
Wpisany przez ap   
Poniedziałek, 13 Wrzesień 2010 10:38

W ciągu ostatnich lat odkryto na amerykańskim wybrzeżu szczątki kilku stworzeń nieznanego gatunku, które zostały sfotografowane przez spacerowiczów.

 



Pierwsze znalezione stworzenie nazwano Potworem z Montauk. Potem nastąpił, kolokwialnie rzecz ujmując, wysyp kolejnych Potworów z Montauk. Na początku maja 2010 r. Loren Coleman, jeden z czołowych światowych kryptozoologów, przytoczył na stronach serwisu Cryptomundo kilka hipotez na temat pochodzenia tych stworzeń.

O Potworze z Montauk zrobiło się głośno latem 2008 r. Wtedy to w okolicach nadmorskiej miejscowości Montauk w rejonie Long Island znaleziono szczątki zwierzęcia, którego przynależności gatunkowej nie udało się ustalić. Niespełna dwa miesiące później na plaży przy Ocean Beach Park w New London, odległym o kilkadziesiąt kilometrów od Montauk, natrafiono na zwłoki podobnego stworzenia.

28 września 2008 r., w niedzielne popołudnie Tom i Bobbette Clapsadle zamieszkali w Waterford wybrali się na rodzinną wycieczkę - zabrali ze sobą swoich synów, 11-letniego Michaela i 10-letniego Mitchela. W trakcie spaceru Clapsadle'owie dostrzegli leżące na plaży i oplątane wodorostami zwłoki jakiegoś zwierzęcia. Według jego odkrywców, stworzenie nie przypominało żadnego żyjącego na Ziemi stworzenia. Miało ok. 75 cm długości i krępą, silną budowę ciał. Pysk zwierzęcia, choć uzbrojony wduże ostre zęby, przypominał bardziej pysk żółwia, niż psa, czy dzika.

 

 



Pierwsze znalezione stworzenie nazwano Potworem z Montauk. Potem nastąpił, kolokwialnie rzecz ujmując, wysyp kolejnych Potworów z Montauk. Na początku maja 2010 r. Loren Coleman, jeden z czołowych światowych kryptozoologów, przytoczył na stronach serwisu Cryptomundo kilka hipotez na temat pochodzenia tych stworzeń.

O Potworze z Montauk zrobiło się głośno latem 2008 r. Wtedy to w okolicach nadmorskiej miejscowości Montauk w rejonie Long Island znaleziono szczątki zwierzęcia, którego przynależności gatunkowej nie udało się ustalić. Niespełna dwa miesiące później na plaży przy Ocean Beach Park w New London, odległym o kilkadziesiąt kilometrów od Montauk, natrafiono na zwłoki podobnego stworzenia.

28 września 2008 r., w niedzielne popołudnie Tom i Bobbette Clapsadle zamieszkali w Waterford wybrali się na rodzinną wycieczkę - zabrali ze sobą swoich synów, 11-letniego Michaela i 10-letniego Mitchela. W trakcie spaceru Clapsadle'owie dostrzegli leżące na plaży i oplątane wodorostami zwłoki jakiegoś zwierzęcia. Według jego odkrywców, stworzenie nie przypominało żadnego żyjącego na Ziemi stworzenia. Miało ok. 75 cm długości i krępą, silną budowę ciał. Pysk zwierzęcia, choć uzbrojony wduże ostre zęby, przypominał bardziej pysk żółwia, niż psa, czy dzika.

- Jakiś czas temu widziałam w telewizji zdjęcia Potwora z Montauk i to zwierzę bardzo mi go przypominało - oświadczyła Bobbette Clapsadle w wypowiedzi dla mediów.

Mąż pani Clapsadle zrobił kilka zdjęć dziwnemu stworzeniu, nie zdecydował się jednak zabrać zwłok do samochodu. Pozostały one na plaży, a ich los jest nieznany.

- Zwłoki nie wydzielały zapachu rozkładu - oświadczył Tom Clapsadle. - Mewy je ignorowały, jakby nie były zainteresowane zjedzeniem czegoś tak bardzo obcego.

Z czym właściwie rodzina Clapsadle'ów miała do czynienia? Z mutantem? A może był to przypadek manipulacji genetycznej?

Wszystko wskazuje, że raczej chodzi o nieznany nauce gatunek. Bo na drugim "Potworze z Montauk" sprawa się nie skończyła.

13 maja 2009 r. kolejne szczątki takiego stworzenia sfotografował 24-letni Nicky Papers, student szkoły gastronomicznej w West Islip. Ciało długiego na niecały metr trzeciego już Potwora z Montauk leżało na piasku w rejonie Founders Landing Park.

- Szedłem tam z kolegą. Naszą uwagę zwrócił okropny smród bijący z padliny - twierdzi Nicky Papers. - Zobaczyłem, że na piasku leży zwierzę, jakiego nigdy dotąd nie widziałem. Natychmiast je sfotografowałem.


Próbowano postawić rozmaite hipotezy na temat pochodzenia Potworów z Montauk. Jak podaje wspomniany na wstępie Loren Coleman, sceptycy najczęściej twierdzą, że na plażach znaleziono szczątki psów, kotów, morskich żółwi, a nawet szopów praczy. To, że szczątki wyglądają niezwykle stanowi wynik uszkodzeń zwłok dokonanych przez morską wodę, wodne drapieżniki i rozkład. Problem jednak w tym, że Potwory z Montauk, które jak na domniemane potwory duże nie są, mają jednak ok. metra długości i masywną budowę ciała. Ta tajemnicza istota nie przypomina więc żadnego z wymienianych zwierząt.



Ciekawą koncepcją jest założenie, że Potwory z Montauk, to hybrydy, mutanty stworzone dla nieznanych celów w jakimś tajnym laboratorium genetycznym. Na ten trop mogą wskazywać informacje na temat miejsca, w którym znaleziono pierwsze z tych tajemniczych zwierzat.

Pierwszego "Potwora" znalazła pod koniec lipca 2008 r. Jenna Hewit, która z trójką przyjaciół wybrała się na plażę w Montauk na Long Island. Domniemany potwór nie był duży - długość jego ciała oszacowano na ok. 90 cm. Stworzenie nie przypominało żadnego znanego zwierzęcia, a dopatrzeć się w nim można było cech kilku gatunków, tak ssaków, jak i gadów.

Po opublikowaniu informacji i zdjęć pierwszego tajemniczego stworzenia zgłosiły się osoby twierdzące, że widziały to zwierzę jeszcze, gdy żyło. Na początku sierpnia 2008 r. Joann Dileardo z Patchogue, niedaleko Montauk, oświadczyła, że widziała to zwierzę ok. 20 lipca buszujące w krzewach. Z kolei Elizabeth Barbeiri stwierdziła, że dostrzegła Potwora z Montauk 14 lipca, gdy była z rodziną w Gurney's Inn, lokalu usytuowanym we wschodnim rejonie Montauk.

Co tu istotne, zwłoki pierwszego z domniemanych potworów odkryto w pobliżu Plum Island Animal Research Facilities, ośrodka gdzie eksperci badają choroby zwierząt. Ośrodka, do którego wstęp ma tylko personel.

Czy faktycznie w rejonie Long Island żyje populacja jakichś nieznanych nauce zwierząt? Czy wkrótce znów jakiś Potwór z Montauk zostanie wyrzucony przez morze na plażę? A może to stworzenie nie istnieje "w realu"? Może jest to kryptozoologiczna legenda, która zaczęła wieść własne życie? Jak by z tym nie było, Potwór z Montauk jest bez wątpienia jednym z najdziwniejszych stworzeń, o których ostatnio sporo się mówi.

Tadeusz Oszubski

źródło informacji: MWMedia

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Poniedziałek, 13 Wrzesień 2010 10:39
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 07:30
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
210 days
5 hours
29 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama