Mamy nadzieję że podoba Ci się nasza praca i to co chcemy Wam wszystkim przekazać. Jeżeli chciał(a)byś nam podziękować i wspomóc utrzymanie tej strony, a może i w przyszłości założenie Radio kliknij w przycisk umieszczony w stopce każdej stronki i przekaż darowiznę.
Ostatnie trzęsienie ziemi w Japonii i monstrualna fala tsunami nie tylko zakłóciła oś ziemi, ale także doprowadziła do wielu zaskakujących efektów. Japońska Agencja Meteorologiczna ogłosiła, że siła piątkowego trzęsienia ziemi w północno-wschodniej Japonii wynosiła 9, a nie, jak dotąd oceniano, 8,8 w skali Richtera. Najsilniejsze od 140 lat trzęsienie ziemi w Japonii przesunęło oś Ziemi o co najmniej 10 cm. Według naukowców z NASA, przez kataklizm z Japonii, dzień jest teraz krótszy o 1,6 mikrosekundy - informuje CNN powołując się na włoskich i amerykańskich naukowców. Ale to nie jedyny "efekt" japońskiego kataklizmu. Przykładem kolejnego "skutku trzęsienia ziemi" może fenomen na meksykańskim wybrzeżu.
Niezwykły widok ujrzeli urlopowicze zażywający morskich i słonecznych kąpieli w meksykańskim Acapulco kilkadziesiąt godzin po uderzeniu tsunami w Japonii. Nagle do brzegu położonego nad Pacyfikiem kurortu napłynęły wielkie ciemne plamy. Nie były to jednak setki ton ropy, lecz setki tysięcy, a może nawet miliony ryb.
Oto zdjęcia tego fenomenu:
Olbrzymie ławice sardeli, sardyn, makreli i skalnika prążkowanego przesuwały się wzdłuż wybrzeża. Skąd się wzięły? Specjaliści mają kilka hipotez. Rybacy uważają, że przygnała je tam fala tsunami, która rozeszła się po Pacyfiku w skutek trzęsienia ziemi w pobliżu Japonii. Tu warto przypomnieć, że Acapulco i Japonię dzieli 5 tys. kilometrów.
Naukowcy stawiają jednak inną hipotezę. Otóż ryby mają wewnętrzne „systemy nawigacji” oparte o magnetyzm ziemi i położenie biegunów. Ponieważ oś ziemi uległa minimalnemu „przesunięciu”, więc także ryby nagle kierując się „dawnymi namiarami” zaczęły płynąć tam, gdzie obecnie są wyspy. Pole magnetyczne ziemi zmieniło się bowiem na tyle, że odczuły to nawet ryby.
Na pokład Nautilusa cały czas docierają materiały dotyczące ostatniego tsunami, ale nie tylko ostatniego, o czym za chwilę. Wielu czytelników przysłało FN linki do filmu lepszej jakości, na którym widać lepiej widać obiekt opisany w ostatnim tekście, choć wyraźnie było wspomniane, że wszystko wskazuje na helikopter (sprawa jednak niczym tornadu obiegła wszelkie światowe serwisy zajmujące się zjawiskami niewyjaśnionymi, więc pomijanie tego milczeniem byłoby niezrozumiałe). Przykładem materiałów związanych z tsunami z poprzednich lat jest e-mail od załoganta Krzyśka.
Nautilus.org.pl
Tyle Nautilus, ale artykuł z dnia 09 marca 2011 a więc na dwa dni przed wstrząsem
Miliony martwych sardynek
W zatoce kalifornijskiej na powierzchni wody pojawiło miliony martwych sardynek. Według lokalnych władz przyczyną śmierci ryb było ich zbyt duże zagęszczenie na małym obszarze. Ryby zdechły na skutek braku tlenu. Fot. PAP/EPA
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Natomiast serwis Deep-See News donosi że przyczyną śmierci sardynek było zatrucie toksycznymi algami.