|
Ciekawostki
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Niedziela, 30 Sierpień 2009 00:10 |
Ernie Chambers, senator stanowy z Nebraski, pozwał Boga do sądu. Chciał uzyskać nakaz sądowy, który zapobiegłby "śmierci, zniszczeniu i terroryzowaniu". Sędzia odrzucił wniosek, ponieważ pozwany nie ma adresu, na który można by dostarczać pisma procesowe - informuje BBC.
Sędzia Marlon Polk podkreślił, że powód musi mieć kontakt z pozwanym, by sprawa mogła się toczyć. Chambers nie może złożyć ponownego wniosku. Może jednak apelować, co - jak mówi - rozważa. Podkreślił, że decyzję o ewentualnej apelacji podejmie po uważnej analizie uzasadnienia orzeczenia sądu.
Senator stanowy pozwał Boga w ubiegłym roku. Twierdził, że Bóg zagraża jemu i mieszkańcom stanu Nebraska i powoduje "wszechobecną śmierć, zniszczenie i terroryzuje miliony mieszkańców ziemi". Powód podkreślił, że sąd uznał istnienie Boga, a w związku z tym także "przyjął do wiadomości, że jest on wszechwiedzący". - A jeżeli wie wszystko, to musi wiedzieć także o tym pozwie - dodał.
Chambers, który od 38 lat jest senatorem stanowym, powiedział, że złożył pozew, by pokazać, że każdy może pozwać każdego. Nawet jeżeli pozwany jest Bogiem. onet.eu
|