|
Wczoraj minął 10 dzień protestów studentów w Austrii, które rozpoczęły się w zeszłym tygodniu okupacją wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych i szybko rozszerzyły na cały kraj.
Również wczoraj 4 tysiące osób wyszło na ulice w Graz na południu kraju by zaprotestować przeciw stale pogarszającym się warunkom nauki i życia. Wczesnym popołudniem sala zebrań wydziału nauk społecznych na Uniwersytecie w Innsbruck została zaskłotowana przez studentów. Oznacza to, że obecnie wszystkie główne austriackie uczelnie są okupowane przez studenckich aktywistów, za wyjątkiem małej akademii górniczej w Leoben.
Główną przyczyną studenckiego buntu są negatywne skutki tzw. procesu bolońskiego - programu Komisji Europejskiej zmierzającego do mujednolicenia systemu edukacji w UE zgodnie z neolineralnymi wytycznymi.
Przewrotnym sposobem austriackiego rządu na uciszenie protestów było mianowanie we wtorek krytykowanego przez studentów Ministra Nauki Johannesa Hahna jako austriackiego kandydata do nowej KE, na stanowisko związane z edukacją. W odpowiedzi, w środę 28 października, w Wiedniu i innych miastach na ulice wyszło kilkadziesiąt tys. demonstrantów domagając się lepszych warunków nauki na swoich uczelniach.
Studenci z Uniwersytetu Wiedeńskiego wystosowali list otwarty do rządu, wzywając go do zapewnienia obywatelom bezpłatnego dostępu do wyższej edukacji i przeznaczenia większych funduszy na szkolnictwo. Ich protest był reakcją na plany Ministra Nauki dotyczące wprowadzenia opłat za studnia i ograniczenia przyjęć na uczelnie wyższe.
Poza 50 tys. demonstrujących w stolicy kraju (wg aktywistów, wg policji - protest liczył nieco ponad 10 tys. osób), ok. 500 osób przemaszerowało przez Salzburg; studenckie strajki wybuchły także na uniwerstyetach w Klagenfurt i Linz.
Studenci okupujący od 20 pazdziernika największą salę wykładowa na Uniwersytecie Wiedeńskim, ogłosili w środę że oczekują na spotkanie z Ministrem Nauki. "Możemy się dostosowac do dogodnego dla ministra terminu, gdyż nigdzie się stąd nie wybieramy" stwierdzili w liście do rządu.
Na razie minister odmawia spotkania z okupującymi uczelnię. Wczoraj ogłosił jedynie, że jest gotowy spotkac się z Sigrid Maurer, szefową związku studenckiego (Österreichischer Hochschulverband) na rozmowę, która ostatecznie nie przyniosła żadnych rezultatów. indymedia
|