|
Ciekawostki
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Sobota, 19 Grudzień 2009 19:17 |
|
Mieszkańcy i naukowcy wciąż zastanawiają się co zdarzyło się ostatniej środy (16.12) w amerykańskim stanie Nebraska. Późnym wieczorem czasu miejscowego mieszkańcy zobaczyli na niebie jasny błysk.
Wyglądało tak jakby z dużą prędkością w atmosferę wchodził meteor. Nastąpił oślepiający błysk zielonego światła, który był widoczny pomimo dużego zachmurzenia nieba. Naoczni świadkowie mówią także o upadku obiektu. Tymczasem amerykańska Narodowa Służba Geologiczna (USGS) poinformowała o zanotowaniu lekkiego trzęsienia ziemi w rejonie miejscowości Auburn, na południowo-wschodnim krańcu stanu, o godzinie 20:53 czasu miejscowego, czyli dokładnie w tym samym czasie, kiedy na niebie obserwowano jasny błysk. Hipotez jest kilka, ale chyba najbardziej prawdopodobna jest ta, która mówi o upadku meteoru na powierzchnię ziemi. Zazwyczaj nawet silniejsze uderzenie nie powoduje odczuwalnych wstrząsów, ale tego dnia po fali wyjątkowych mrozów ziemia była skostniała, dlatego siła uderzenia meteorytu w grunt mogła być znacznie większa niż zazwyczaj. W dodatku trzęsienia ziemi w Nebrasce występują bardzo rzadko, a stan ten uważany jest za jeden z najspokojniejszych pod względem sejsmicznym. Możliwe, że oba zjawiska nie są ze sobą powiązane, mimo iż zdarzyły się niemal w tym samym czasie. Poszukiwania potencjalnego meteorytu w dalszym ciągu trwają. Pomocne okazują się być sejsmografy, dzięki którym można bardzo dokładnie określić miejsce w którym doszło do trzęsienia i gdzie prawdopodobnie mogą się znajdować fragmenty meteorytu. twojapogoda.pl
|
|
Zmieniony: Sobota, 19 Grudzień 2009 20:17 |