Home Teraźniejszość symptomy wojny NATO ściągnie do granic Rosji rekordowe siły. Dzięki Polsce?

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
NATO ściągnie do granic Rosji rekordowe siły. Dzięki Polsce? PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
symptomy wojny
Wpisany przez pc   
Poniedziałek, 01 Marzec 2010 17:23
Sojusz Północnoatlantycki w 2010 roku przeprowadzi na terytorium państw bałtyckich manewry, podczas których zostanie przećwiczony scenariusz działań wojskowych sojuszu w rejonie - piszą dziś rosyjskie media.
 
Manewry będą największymi od czasu wstąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego państw bałtyckich. Łotewscy i estońscy politycy zapewniają, że manewry NATO nie są odwetem wobec rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych "Zachód 2009" i "Ładoga 2009"
 
  
 
Anders Fogh Rasmussen
 
Rosyjski dziennik "Gazieta" pisze dziś, że "NATO ściąga do granic Rosji rekordową liczbę żołnierzy". Podczas dziesięciodniowych manewrów na północy Estonii, zostanie zrealizowany plan lądowania sił NATO na wybrzeżu estońskim. Siły te podczas manewrów będą dowodzone przez estońskich oficerów. W manewrach weźmie udział około 500 żołnierzy amerykańskiej piechoty morskiej.

Ćwiczenia NATO zostaną przeprowadzone także na terytorium Łotwy. Wezmą w nich udział żołnierze amerykańscy i państw bałtyckich. Jak powiedział dowódca łotewskich sił zbrojnych Jurij Maklakows, będą to manewry wojsk lądowych, w których wezmą udział około dwóch tysięcy żołnierzy. Główną areną ćwiczebnych walk będzie poligon Adażski.

Głównym celem manewrów jest sprawdzenie możliwości łotewskiej armii do przyjęcia i rozlokowania zagranicznego kontyngentu wojsk. - Jestem przekonany, że pojawią się politycy, którzy będę wiązać manewry NATO z manewrami "Zachód 2009" i "Ładoga 2009". Nie są to odwetowe manewry, ale takich głosów nie da się uniknąć - powiedział minister spraw zagranicznych Łotwy Maris Riekstins.

Fiodor Łukianow redaktor naczelny analitycznego pisma "Rosja w Globalnej Polityce" uważa, że ćwiczenia te są reakcją Brukseli na sygnały jakie stale płynęły z Rygi i Talina, że NATO nie ma planów obrony państw bałtyckich.

Tygodnik "The Economist" w internetowym wydaniu pisał wcześniej, że NATO uznało potrzebę opracowania awaryjnych planów obronnych dla państw bałtyckich na wypadek nieprzewidzianego ataku. Jest to w dużym stopniu zasługą Polski, która nalegała na ich opracowanie.

Sojusz rozważał opracowanie takich planów od 5 lat. W wyniku trudnych negocjacji USA przekonały Niemcy i inne państwa do wycofania obiekcji, a największą presję, by takie plany przygotować, wywierała Polska - zaznaczył tygodnik.

Zdaniem gazety to "wielka zmiana", bo od czasu przystąpienia do sojuszu krajów bałtyckich w 2004 roku NATO-wscy planiści odsuwali na bok pytane, co to oznacza dla organizacji. Zakładano, że jeśli Rosja jest partnerem sojuszu, a nie przeciwnikiem, plany obronne dla byłych krajów komunistycznych nie powinny być potrzebne. Faktycznie do połowy roku 2008 ocena zagrożenia ze strony Rosji była niska - pisze "The Economist".
onet.pl 


Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Poniedziałek, 01 Marzec 2010 22:01
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 11:49
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
210 days
1 hours
10 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama