|
Stany Zjednoczone coraz bliższe są decyzji o ponownym zaangażowaniu w wojnę domową w Somalii, choć zapewne nie na taką skalę jak to miało miejsce w latach 1991-93 za kadencji Billa Clintona.
USA oferują rządowi somalijskiemu pomoc wojskową w odzyskaniu z rąk rebeliantów kontroli nad stolicą kraju, Mogadiszu - wynika z raportu przedstawionego ostatnio na łamach New York Times.
Siły amerykańskie już teraz prowadzą nocne obserwacje zwiadowcze w regionach kontrolowanych przez islamistyczną milicję Al Shabab, szkolą także somalijskich oficerów i zapewniają rządowi dodatkowe wsparcie logistyczne. Wszystkie te wstępne działania rozpoznawcze i logistyczne, mają przygotować grunt pod szerzej zakrojone działania wymierzone w powiązanych z Al Kaidą rebeliantów, których rozpoczęcie możliwe jest w ciągu "kilku tygodni". Pragnące zachować anonimowość "źródła oficjalne" mówią, że amerykańskie siły specjalne byłyby zaangażowane głównie w celu wyparcia z Somalii radykałów z Al-Kaidy. - Zobaczymu jak to będzie wyglądać. Prawdopodobnie będą to ataki powietrzne i działania sił specjalnych na zasadzie "uderz i wycofaj się" - twierdzą źródła NYT.
Chaos w Somalii trwa nieprzerwanie od 1991 roku, kiedy obalona została wojskowa junta Mohammeda Siad Barre. Próbował sytuację opanować kontyngent ONZ, próbowali Amerykanie, co zakończyło się spektakularną, pokazywaną w TV śmiercią 19 amerykańskich żołnierzy z Delta Force. Centralnej Agencji Wywiadowczej nie udało się także później powstrzymać islamistów za pomocą lokalnych watażków i dopiero interwencja z sąsiedniej Etiopii na chwilę ustabilizowała sytuację. Niestety od dwóch lat sytuacja znów się pogarsza a Somalia stała się głównym (obok Jemenu) celem migracji uciekających z Pakistanu i Afganistanu talibów i bojówkarzy Al Kaidy. Latem 2009 rząd USA przeznaczył wiele milionów dolarów na dozbrojenie sił rządowych, które mimo to coraz bardziej traciły teren, aż do samego Mogadiszu, którego część znalazła się w rękach rebeliantów islamskich. Amerykanie szacują że w mającej rozpocząć się wkrótce ofensywie, przeciwko 5000 bojowników, somalijski rząd wystawi ok 6-10 tys. wyszkolonych przez Amerykanów żołnierzy. konservat.cba.pl
|