Home Teraźniejszość symptomy wojny Ekspert: Rosja zareaguje wzmocnieniem polityki siłowej na Kaukazie

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Ekspert: Rosja zareaguje wzmocnieniem polityki siłowej na Kaukazie PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
symptomy wojny
Wpisany przez ap   
Środa, 31 Marzec 2010 11:25

W dwóch porannych zamachach w dagestańskim Kizlarze zginęło co najmniej 11 osób, a 23 są ranne. Do obu wybuchów doszło w pobliżu budynków ministerstwa spraw wewnętrznych i FSB. Według Macieja Falkowskiego, z Ośrodka Studiów Wschodnich, na zaostrzenie sytuacji na Kaukazie Rosja zareaguje w "standardowy" sposób - "wzmocnieniem polityki siłowej"

 

Do pierwszej eksplozji doszło o 8.45 lokalnego czasu. W pobliżu siedziby MSW wybuchł ładunek podłożony pod zaparkowanym samochodem. Powstał krater o rozmiarach dwa na sześć metrów. Kilkanaście minut później niemal w tym samym miejscu doszło do drugiej eksplozji. Bombę zdetonował zamachowiec-samobójca. Większość ofiar to milicjanci.

- Spodziewam się standardowej reakcji Rosji, czyli wzmocnienia polityki siłowej na Kaukazie, może wysłania dodatkowych oddziałów, poszerzenia kompetencji struktur siłowych. Armia ma niewiele do zrobienia. Czołgi i samoloty niewiele zrobią, bo ci ludzie ukrywają się w lasach czy po miastach - mówił w Komentarzach Radia TOK FM Maciej Falkowski z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Jak dodał na Kaukazie właściwie codziennie dochodzi do ataków na milicjantów i siedziby służb specjalnych. - Bojownicy chcą pokazać, że są silni tym, którzy z nimi walczą. Milicjanci na Kaukazie generalnie się boją. Siedzą za workami z piasku, czasami w maskach, bo prawie codziennie dochodzi do ataków na nich - powiedział Falkowski.

Kto stoi za atakiem?

Zamachy w Dagestanie pokazują jakich zmian doszło na Kaukazie. - O ile jeszcze kilka lat temu mieliśmy do czynienia z czeczeńskim ruchem narodowo-wyzwoleńczym, to teraz mówimy o islamskim podziemiem zbrojnym na Kaukazie. I nie ma znaczenia, czy aktualny przywódca jest w Czeczeni, Dagestanie czy Inguszetii - to jeden internacjonalny ruch. W jego wchodzą przedstawiciele różnych narodowości, czasami nawet Rosjanie którzy przeszli na islam. Bojownicy podkreślają, najważniejsze jest to, że jesteśmy muzułmanami a nie nasza narodowość - wyjaśniał ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Jak podkreślił Maciej Falkowski "wielu muzułmanów decyduje się na walkę w szeregach bojowników, ponieważ nie pozwolono im wyznawać swojej religii w normalny sposób". - Byli prześladowani. Są to tzw. salafici. To fundamentaliści, ale fundamentalizm islamskich nie równa się terroryzmowi - dodał gość Komentarzy Radia TOK FM.

Źródło: Tokfm.pl

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 12:22
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
210 days
0 hours
37 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama