Home Teraźniejszość symptomy wojny "Pokojowe" dokonania Obamy

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
"Pokojowe" dokonania Obamy PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
symptomy wojny
Wpisany przez ap   
Piątek, 04 Czerwiec 2010 17:25

Administracja prezydenta Baracka Obamy znacznie zwiększyła skalę tajnych operacji wojskowo-wywiadowczych na świecie prowadzonych przeciwko ekstremistom islamskim - podał w piątek "Washington Post".

 

Obama bardziej pokojowy od Busha? Zdziwicie się
AFP

Powołując się na anonimowe źródła w rządzie i Pentagonie, dziennik informuje, że w porównaniu z ekipą prezydenta George'a W.Busha wzrosła liczebność sił specjalnych zaangażowanych w tajne operacje i zwiększono ich budżet. O ile na początku prezydentury Obamy działały one w około 60 krajach, to obecnie już w 75.

Poza takimi krajami, jak Filipiny i Kolumbia, gdzie Amerykanie prowadzą tajne operacje od wielu lat, siły specjalne działają dziś także w Jemenie, Somalii i innych krajach Afryki, gdzie zaktywizowały się komórki Al-Kaidy i innych terrorystycznych organizacji.

Opracowano też plany prewencyjnych i odwetowych ataków przeciwko tym ugrupowaniom w wielu krajach. Częścią tej "tajnej wojny" są loty samolotów bezzałogowych CIA atakujących cele islamistów w Pakistanie.

Dowódcy operacji specjalnych znacznie częściej niż za czasów poprzedniej administracji bywają teraz w Białym Domu i mają lepszy dostęp do prezydenta Obamy niż do jego poprzednika. Za rządów Busha dowódcy kontaktowali się raczej z szefem Pentagonu albo z przewodniczącym Kolegium Szefów Sztabów.

Specjalne, tajne operacje nie ograniczają się do jednostronnych, amerykańskich ataków na grupy terrorystów. Obejmują również szkolenie miejscowych oddziałów antyterrorystycznych i wspólne operacje.

Jak powiedział główny doradca prezydenta ds. walki z terroryzmem John O. Brennan, siły USA "nie tylko będą odpowiadały po fakcie" na atak terrorystów, "lecz także przeniosą walkę na teren Al-Kaidy i jej ekstremistycznych współpracowników".

"Washington Post" zauważa, że jest to język podobny do tego, którego używał Bush. Poprzedni prezydent również mówił, że trzeba "przenieść walkę na teren nieprzyjaciela i stawić czoła najgorszym zagrożeniom, zanim one się wyłonią".

Tomasz Zalewski

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Piątek, 04 Czerwiec 2010 17:25
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 13:15
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
23 hours
44 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama