|
symptomy wojny
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Niedziela, 06 Czerwiec 2010 18:00 |
Korpus Strażników Rewolucji - Pasdaran, czyli policja ideologiczna reżimu irańskiego - gotów jest służyć jako zbrojna eskorta flotyllom statków płynących z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy, jeśli ajatollah Ali Chamenei wyda taki rozkaz - zadeklarował jeden z bliskich współpracowników ajatollaha, Ali Szirazi.
Teheran surowo skrytykował w poniedziałek rajd powietrzno-morski przeciwko flotylli płynącej z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy objętej izraelską blokadą. Wskutek izraelskiego ataku zginęło dziewięciu spośród 750 uczestników rejsu flotylli humanitarnej. "Strażnicy w pełnej gotowości" - Siły morskie Strażników Rewolucji są w pełnej gotowości do eskortowania Flotylli Wolności płynących z pomocą humanitarną z całego świata dla uciskanego ludu Gazy - oświadczył Szirazi, przedstawiciel dowództwa Pasdaranu. - Jeśli nasz powszechnie szanowany przywódca rewolucji wyda rozkaz siłom morskim Pasdaranu, podejmie on praktyczne działania, aby konwojować flotyllę do Gazy, czyniąc użytek ze swego potencjału i wyposażenia - zapowiedział Szirazi. "Jak ustąpimy powstanie tam irański port" Premier Izraela Banjamin Netanjahu uzasadniając swoja decyzję o utrzymaniu blokady Strefy Gazy wskazywał m.in. na zagrożenie ze strony Iranu. Jak podkreślił, blokada ma zapobiec przemycaniu broni dla Hamasu do Strefy Gazy m.in. z Egiptu. - Hamas kontynuuje zbrojenie się a Iran wciąż dostarcza mu broni - dodał Netanjahu. - Naszym zadaniem jest skontrolować każdy statek, który płynie do Strefy Gazy. Jeśli byśmy tego nie robili, wkrótce w Strefie powstałby irański port. Przypłynęłyby dziesiątki, setki statków z pociskami - dodał. Blokada kontra "flotylla wolności" Po przejęciu w Strefie Gazy władzy przez Hamas w czerwcu 2007 roku, Izrael utrzymuje tam ścisłą blokadę, zezwalając jedynie na wwóz niektórych artykułów pierwszej potrzeby. W tej sytuacji 80 proc. towarów importowanych do Strefy pochodzi z przemytu tunelami wykopywanymi przez Palestyńczyków pod granicą z Egiptem. Są one niszczone przez wojsko egipskie. Tą drogą docierają również materiały budowlane wykorzystywane przy odbudowie. Blokadę portu chciała przełamać grupa statków propalestyńskich pod nazwą "flotylla wolności". W składającej się z sześciu jednostek ekspedycji uczestniczyło ponad 700 osób reprezentujących 50 krajów; ponad połowę pasażerów stanowili obywatele tureccy. Podczas akcji izraelscy komandosi zabili dziewięciu ludzi, a ponad 40 ranili. gazeta.pl
|