Home Teraźniejszość symptomy wojny Agencja Yonhap: Korea Płn. ponownie przetestuje rakiety

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Agencja Yonhap: Korea Płn. ponownie przetestuje rakiety PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
symptomy wojny
Wpisany przez Andrzej Puchalski   
Wtorek, 26 Maj 2009 07:21

Korea Północna jest przygotowana do wystrzelenia we wtorek lub w środę kolejnej rakiety krótkiego zasięgu - podała we wtorek rano agencja Yonhap, powołując się na anonimowego południowokoreańskiego urzędnika.

 

W poniedziałek Korea Północna przeprowadziła podziemną próbę atomową, po czym wystrzeliła trzy rakiety krótkiego zasięgu.

Jak twierdzi cytowane przez południowokoreańską agencję źródło, o gotowości Phenianu do wystrzelenia kolejnej rakiety może świadczyć to, że tamtejsze władze zakazały statkom wpływania w dniach 25-27 maja na wody u wybrzeży Korei Północnej.(PAP)

Reakcja USA i ONZ była natychmiastowa - wydaniem Oświadczeni.  Rada zebrała się w poniedziałek po południu (czasu USA) na prośbę Japonii na nadzwyczajnym posiedzeniu poświęconym próbie jądrowej Phenianu.

Po jego zakończeniu przedstawiciel Rosji Witalij Czurkin, sprawujący obecnie rotacyjne przewodnictwo w najwyższym organie ONZ powiedział, że jego członkowie "wyrazili zdecydowany sprzeciw i potępili test". Dodał, że północnokoreańska próba stanowi pogwałcenie zapisów rezolucji nr 1718 Rady Bezpieczeństwa ONZ, uchwalonej w reakcji na pierwszą północnokoreańską próbę jądrową w październiku 2006 r.

Tokio, które od dawna żyje w zasięgu północnokoreańskich rakiet, domaga się nowych sankcji ONZ

- Jako jedyny kraj, który przeżył atak jądrowy, przystępujemy do akcji - powiedział wczoraj japoński minister spraw zagranicznych Hirofumi Nakasone. Wtórował mu premier Taro Aso, który tuż po północnokoreańskiej próbie zadzwonił do prezydenta Korei Płd. 10-mln Seul, w którym mieszka co czwarty obywatel Korei Płd., leży zaledwie o pół godziny drogi od granicy z Koreą Płn.

Japonia i Korea Płd. od lat żyją ze świadomością, ze mogą stać się pierwszymi ofiarami ataku rakietowego czy nuklearnego Pjongjangu. Od 2006 r., kiedy Korea Płn. przeprowadziła pierwszy test nuklearny, Japonia przewodzi w ONZ próbom jej ukarania. Sama wprowadziła też własne sankcje, blokując reżimowi pomoc żywnościową, a także zrywając jedyne połączenie promowe Korei Płn. ze światem zewnętrznym. W Japonii strach przed rakietami Korei Płn. daje argumenty do ręki politykom, którzy chcą zmiany pacyfistycznej konstytucji. Pierwsze pomysły odbudowy regularnej armii japońskiej w miejsce dziś istniejących sił samoobrony terytorialnej pojawiły się w 1998 r., gdy nad Japonią przeleciała północnokoreańska rakieta balistyczna Taepodong-2.

Właśnie ze strachu przed Koreą Płn. Japonia buduje razem z USA tarczę antyrakietową uzbrojoną w radary Aegis i patrioty. W kraju tym od dawna nie prowadzi się już debaty nad przydatnością tarczy, lecz jedynie nad tym, których technologii w niej użyć.  Czy to następny system obrony zakupiony za duże pieniądze od USA? Polska za pieniądze zapłacone za "tarczę" otrzyma rakiety patriot - nieuzbrojone

W kwietniu, gdy Korea Płn. wystrzeliła rakietę z satelitą, coraz bardziej wojowniczy Japończycy zapowiadali, że zestrzelą rakietę, jeśli przeleci ona nad ich terytorium. W parlamencie partyjni koledzy premiera Aso szykują się do debaty nad zmianą konstytucji po to, by Japonia mogła uderzyć prewencyjnie w kraj, który zagraża jej bezpieczeństwu.

 

Korea Południowa zamierza w pełni zaangażować się w zainicjowaną przez USA w 2003 r. Inicjatywę przeciwko Proliferacji Broni Masowego Rażenia (PSI) - powiadomiło we wtorek MSZ w Seulu.

Choć Korea Płd. od początku popierała cele inicjatywy, dotąd była w nią zaangażowana jedynie częściowo. Phenian ostrzegał bowiem, że całkowite włączenie się Seulu w ten projekt potraktuje jako deklarację wojny. Pełne zaangażowanie się w PSI Korea Płd. rozważała już na początku kwietnia, w odpowiedzi na przeprowadzoną przez Phenian próbę rakiety balistycznej dalekiego zasięgu. Odłożyła jednak te plany, gdy północnokoreański reżim niespodziewanie wysunął propozycję przeprowadzenia pierwszych od ponad roku rozmów przedstawicieli obu państw.

Celem inicjatywy, której powołanie ogłosił 31 maja 2003 r. w Krakowie były prezydent USA George W. Bush, jest zapobieganie przekazywaniu drogą morską, lądową bądź powietrzną broni masowego rażenia oraz środków służących do jej produkcji i transportu. PSI przewiduje m.in. zatrzymywanie statków podejrzanych o przewożenie takich materiałów.

Program nie opiera się na żadnych traktatach, a uczestnictwo w nim jest dobrowolne. W inicjatywę zaangażowało się blisko 100 państw, w tym Polska.

 

Próba atomowa Korei Północnej jest sprawdzianem dla prezydenta USA Baracka Obamy i jego strategii w polityce zagranicznej - piszą czołowe amerykańskie dzienniki. Ich zdaniem przeprowadzając eksplozję nuklearną Phenian chce wymusić dodatkową pomoc międzynarodową.

"Obama nie powinien ustępować"

"Washington Post" przekonuje, że najnowsza prowokacja przywódcy północnokoreańskiego Kim Dzong Ila nie powinna wywołać reakcji, której on oczekuje, a mianowicie, iż prezydent Obama zaoferuje mu ustępstwa ekonomiczne i polityczne. Waszyngtoński dziennik przypomina, że strategia ta była stosowana przez dwa poprzednie amerykańskie rządy i za każdym razem Korea Płn. nie wykonywała swoich zobowiązań.
Nie oznacza to, że Waszyngton powinien zagrozić działaniami militarnymi i zerwać rozmowy w Phenianem, ponieważ strategia taka również okazała się nieskuteczna. Zdaniem dziennika Obama nie powinien po prostu traktować próby nuklearnej, jako sytuacji kryzysowej. Stany Zjednoczone powinny za to naciskać, aby Rada Bezpieczeństwa ONZ wprowadziła jak najdotkliwsze sankcje i dołączyć do nich swoje własne, nie zamykając się jednocześnie na negocjacje.

Korea Płn. chce zareklamować swój arsenał?

"Wall Street Journal" również uważa, że północnokoreańska strategia ma na celu wymuszenie większej ilości pieniędzy, pomocy materialnej i uznania międzynarodowego. Jednak zdaniem gazety "tym razem Korea Płn. w szczególności chce sprawdzić prezydenta Obamę i jego apele o zbliżenie z państwami zbójeckimi".

Zdaniem "WSJ" Kim Dzong Il przeprowadzając próbę atomową chce po pierwsze uznania swego państwa za kraj dysponujący bronią jądrową. Po drugie pragnie zdestabilizować południowokoreański rząd prezydenta Li Miung Baka, który zajął wobec Korei Płn. twarde stanowisko. Gazeta podejrzewa, że Korea Północna chciała również "zareklamować swój arsenał atomowy" potencjalnym nabywcom.

Także zdaniem "New York Timesa" północnokoreańska próba atomowa będzie postrzegana jako sprawdzian nowej amerykańskiej administracji. Prezydent Obama będzie musiał stawić czoło zagrożeniu, któremu nie podołał żaden z jego poprzedników.

Gazeta zaznacza, iż wiele będzie zależało od tego, czy uda mu się skoordynować międzynarodową reakcję na działania Korei Płn., a zwłaszcza przekonać Rosję i Chiny - jej dotychczasowych sojuszników - aby wyszły poza sformułowane przez nie w poniedziałek potępienie działań tego kraju.

Obecnie Obama musi zdecydować jak połączyć presję międzynarodową z środkami dyplomatycznymi w chwili, gdy Iran i inne kraje przyglądają się jego konfrontacji z Koreą Płn. szukając wskazówek jak będzie się zachowywał w przypadku kolejnych konfliktów - twierdzi "New York Times".



Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Sobota, 27 Czerwiec 2009 10:08
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 13:47
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
23 hours
12 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama