Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad po raz pierwszy przyznał, że wirówki służące do wzbogacania uranu w elektrowni w Buszerze zostały uszkodzone przez wirus komputerowy, który zainfekował urządzenia elektroniczne. W ostatnich tygodniach media donosiły, że Iran mógł być obiektem izraelskiego cyberataku wymierzonego w instalacje atomowe.
Władze republiki islamskiej zarzekały się do tej pory, że Stuxnet nie wpłynął na irański program atomowy i nie powstrzymał procesu wzbogacania. Jednak według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej mieliśmy niedawno do czynienia ze znaczącą przerwą w pracy ośrodka Natanz, gdzie Irańczycy wzbogacają uran.
Prezydent Ahmadineżad przyznał dziś, że kilka wirówek zostało uszkodzonych przez komputerowego robaka. Dodał jednak, że sprawa została rozwiązana: irańscy specjaliści mieli zablokować działanie szkodliwych programów i sprawić, że nie będą one w stanie więcej zagrozić wirówkom. Biblijny kod wirusa
Według nieoficjalnych informacji Stuxnet to produkt izraelskiego wywiadu wojskowego. "Jednostka 8200" - specjalizująca się w walce elektronicznej dokonała nim infiltracji oprogramowania Siemensa sterującego elektrownią. Na miejsce wirus dotarł najprawdopodobniej w komputerach lub w nośnikach pamięci rosyjskich inżynierów odpowiedzialnych za uruchomienie irańskiej inwestycji. Według brytyjskich mediów, wykryto biblijne odniesienie w kodzie wirusa wskazujące, iż cybernetyczny atak może mieć swój początek w Izraelu. Kod ten zawiera łacińskie słowo "myrtus" (w botanice mirt). Hebrajskie słowo na oznaczenie mirtu to Hadassah. Słowo to było imieniem, które przy urodzeniu otrzymała Żydówka znana następnie jako Estera, żona króla Persji.
Estera udaremniła dworską intrygę mającą na celu wybicie w pień żyjących w Persji Żydów i za zgodą króla poprowadziła atak prewencyjny, w którym to Żydzi zabili swoich wrogów.
Najpotężniejszy wirus świata
Specjaliści oceniali, że Stuxnet jest najpotężniejszym wirusem komputerowym świata. Zaatakował 60 tysięcy systemów komputerowych w Iranie, a siłą odprysku - kilkadziesiąt tysięcy systemów w innych krajach, głównie w Indonezji i krajach azjatyckich.
Dwa zamachy na irańskich naukowców
To nie koniec tajemniczych zdarzeń wokół irańskiego programu atomowego. Dziś w Teheranie przeprowadzono zamachy na dwóch irańskich naukowców. Profesor Madżid Szariari, wykładowca fizyki na uniwersytecie Szahida Behesztiego oraz członek Towarzystwa Nuklearnego Iranu, zginął w eksplozji bomby przymocowanej do jego samochodu przez dwóch motocyklistów w północno-wschodnim Teheranie. Drugi naukowiec, profesor Ferejdun Abbassi, fizyk laserowy z tej samej uczelni, został natomiast ranny wraz z żoną w podobnym zamachu przed uniwersytetem w irańskiej stolicy.
- Nie igrajcie z ogniem, bo cierpliwość narodu irańskiego ma swoje granice i jeśli się wyczerpie, nasi wrogowie poniosą tego konsekwencje - oznajmił 'wrogom Iranu' szef Organizacji Energii Atomowej Ali Akbar Salehi. Nie wymienił "wrogów" z nazwy, ale zwykle pod pojęciem tym Iran rozumie jednak USA i Izrael.
Źródło: Tokfm.pl
|