Home Teraźniejszość symptomy wojny Libia: zaostrzają się starcia, płonie parlament

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Libia: zaostrzają się starcia, płonie parlament PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
symptomy wojny
Wpisany przez ap   
Poniedziałek, 21 Luty 2011 18:06

Siedziba publicznego radia i telewizji w stolicy Libii Trypolisie została splądrowana wczoraj wieczorem przez antyrządowych manifestantów - poinformowała agencja AFP powołując się na świadków. W centrum stolicy płonie także budynek parlamentu - informuje Reuters. W Libii nasilają się starcia między zwolennikami i przeciwnikami przywódcy kraju Muammara Kadafiego. Polski konsul w Libii zapowiedział w TVN 24, że będą podejmowane starania w celu ewakuacji Polaków mieszkających w tym kraju.

 

W stolicy Libii Trypolisie płonie budynek, w którym odbywają się posiedzenia parlamentu - poinformował w poniedziałek Reuters. Nie jest znana przyczyna pojawienia się ognia. Strażacy usiłują opanować pożar.

Nadeszły Dni Gniewu. Ludzie mówią "Dość!"

onet('adsGet1','main3-box');onet('adsGet2');

W palącym się budynku odbywają się zazwyczaj obrady Powszechnego Kongresu Ludowego.

Zgodnie z konstytucją Libii z 1977 roku władza ustawodawcza należy do 178 lokalnych zgromadzeń i komitetów ludowych, które przygotowują projekty ustaw. Przedstawiają je następnie na forum liczącego 1112 osób Powszechnego Kongresu Ludowego, który jest nadrzędnym organem ustawodawczym.

- Lokal, gdzie znajdowała się siedziba telewizji Al-Dżamahirija 2 i radia Al-Shababia, został splądrowany - powiedział jeden ze świadków. Emisja programów zarówno tych kanałów radia i telewizji została przerwana w niedzielę wieczorem, ale wznowiono ją w poniedziałek.

Obie stacje zostały utworzone w 2008 roku przez jednego z synów libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego, Seifa Al-Islama, a następnie je znacjonalizowano. Kilku świadków poinformowało też o podpalaniu w niedzielę w różnych dzielnicach wieczorem budynków publicznych, m.in. komisariatów policji i lokali prorządowych Komitetów Rewolucyjnych.

Polacy w Libii

- W Libii przebywa obecnie około 530-540 Polaków. Są to głównie dzieci, wnuki, żony Libijczyków. Według moich informacji obywatele naszego kraju nie ucierpieli w starciach. W kilku przypadkach były próby "najścia" na mieszkania, w których byli Polacy. W 2-3 przypadkach ludzie przy okazji manifestacji próbowali zająć ich mieszkania – powiedział w TVN 24 Stanisław Guliński, konsul RP w Libii.

Armia i najemnicy urządzili krwawą łaźnię. Dezercja "Pioruna"

Saif al-Islam Kadafi, syn Muammara Kadafiego, oświadczył, że libijski reżim będzie walczył do samego końca z osobami biorącymi udział w protestach, których celem jest obalenie dyktatury. Według doniesień brytyjskich mediów w walkach na ulicach Bengazi udział biorą nie tylko libijska armia i siły bezpieczeństwa, ale także wspierający je zagraniczni najemnicy.

Obecność najemników w Libii potwierdzają uczestnicy walk. Jak mówią, najemnicy pochodzą z innych państw afrykańskich, a Kaddafi szykował się już od grudnia zeszłego roku, by przetransportować ich do Libii. Nie wiadomo jednak dokładnie, ilu ich jest.

W starciach na ulicach libijskich miast zginęło kilkaset osób. Uczestnicy protestów określają je mianem "masakry".

 

Saif al-Islam Kadafi, oczekiwany następca Muammara Kadafiego, podczas przemówienia w telewizji oświadczył, że w kraju "popłyną rzeki krwi". – Jesteśmy z naszym przywódcą Muammarem Kadafim, który prowadzi bitwę z Trypolisu, stoimy za nim, tak jak czyni to libijska armia – zapewnił. – Będziemy walczyć do ostatniego człowieka, a nawet do ostatniej kobiety. Nie opuścimy Libii, tak jak uczynili to wcześniej Włosi czy Turkowie - dodał.

Syn Kadafiego przyznał jednak, że cywile zdobyli w walkach w Bengazi kilka czołgów. Jak doniosła media, na stronę protestujących przeszła także elitarna jednostka znana pod nazwą "Piorun". Zacięte uliczne walki trwają także w miastach Al-Bayda, Ajdabiya, Darnah i Tobruk.

- To nie Tunezja czy Egipt - zaznaczył al-Islam. Podkreślił też, że jego ojciec - nadal przebywający w kraju - cieszy się niezmiennie poparciem armii, która uważa go za "dowódcę bitwy w Trypolisie". Do stolicy kraju Trypolisu kierują się dziesiątki tysięcy Libijczyków, chcących bronić Kadafiego i swojego kraju - powiedział.

Brytyjski rząd znacząco pomógł Libii w staraniach o zwolnienie z więzienia zamachowca z Lockerbie - przeczytaj artykuł z "The Daily Telegraph"

Syn dyktatora przyznał, że podczas tłumienia zamieszek wojsko i policja "popełniły błędy". Wynika to - jego zdaniem - z faktu, że są kiepsko wyszkolone i źle wyposażone, a żołnierze nie byli przygotowani na walkę z demonstrantami.

(Pog)/onet.pl

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Poniedziałek, 21 Luty 2011 18:07
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 19:29
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
17 hours
30 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama