|
symptomy wojny
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Środa, 02 Marzec 2011 10:25 |
|
Milicja i najemni żołnierze lojalni wobec dyktatora Kaddafiego uderzają na zbuntowane wschodnie prowincje. Przejęli Bregę, zbombardowali Adżdabiję - podaje BBC.
Siły wierne libijskiemu przywódcy Muammarowi Kadafiemu przejęły ponownie kontrolę nad miastem Brega, po gwałtownych starciach z demonstrantami, którzy wcześniej opanowali miasto - podała telewizja Al-Dżazira. Świadkowie mówią o przejęciu przez żołnierzy placówki odwiertu ropy. Al-Arabija z kolei informuje jedynie, że siły Kaddafiego przejęły lotnisko.
Około godz. 10 (godz. 9 czasu polskiego) libijskie lotnictwo zbombardowało nieopodal leżące miasto Adżdabija. Na jego przedmieściach znajdują się baza wojskowa i skład broni, opanowane przez powstańców. Korespondent BBC podaje, że mieszkańcy Adżdabiji w każdej chwili spodziewają się przyjazdu konwoju 100 pojazdów pełnych milicji i najemników Kaddafiego. Młodzież przygotowuje się do obrony w całym mieście. - Jesteśmy gotowi odeprzeć atak - słowa świadka przytacza agencja AP. Jak podkreśla agencja Reutera są to pierwsze oznaki regularnych walk mających na celu odzyskanie przez Kaddafiego terenów na kontrolowanym przez powstańców wschodzie kraju. Wczoraj lojaliści odzyskali władzę nad stolicą, zmuszając siły opozycji do wycofania się z Trypolisu. Rebelianci bronią się w niedalekiej Zawii już drugi dzień.
Rzecznik reżimu Mussa Ibrahim, zapytany o napływające ze wschodu kraju informacje o kontratakach sił Kaddafiego, odpowiedział: - Bardzo w nie wątpię. To muszą być fałszywe informacje.
Desperacki ruch Kaddafiego?
- Istnieje realna groźba, że Kaddafi sięgnie po ostatnią deskę ratunku i wykona jakiś desperacki ruch w obronie swojej pozycji - powiedział dla włoskiej telewizji minister Paolo Romani.
Przeciwnicy Kaddafiego opanowali wschodnią część Libii do wysokości Bregi wkrótce po rozpoczęciu w ubiegłym miesiącu antyrządowych demonstracji.
USA. Gates o możliwości operacji wojskowej w Libii Minister obrony USA Robert Gates zasygnalizował, że należy bardzo ostrożnie rozważyć międzynarodowe konsekwencje ewentualnej interwencji wojskowej w Libii, choć przyznał, że bierze się taką opcję pod uwagę. putBan(34); "Musimy myśleć o użyciu amerykańskich sił zbrojnych w innym kraju, na Bliskim Wschodzie. Jesteśmy ostrożni (...), ale przekażemy prezydentowi cały wachlarz opcji" - powiedział we wtorek Gates.
USA wyslały na wody Morza Środziemnego w pobliże Libii dwa okręty wojenne, w tym ofensywny okręt-amfibię USS Kearsarge. Anonimowi przedstawiciele administracji cytowani przez wtorkowy "New York Times" twierdzą jednak, że bezpośrednia operacja militarna w Libii "pozostaje nieprawdopodobna".
Z Waszyntonu Tomasz Zalewski
|
|
Zmieniony: Czwartek, 03 Marzec 2011 11:17 |