Home Teraźniejszość symptomy wojny Iran, Tarcza USA, i uran

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Iran, Tarcza USA, i uran PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
symptomy wojny
Wpisany przez ap   
Piątek, 25 Wrzesień 2009 20:21

Ponieważ informacji zebrało się trochę zebrałem je w jeden artykuł pozostawiając przemyślenia i komentarze czytelnikom

 

Tarcza Obamy zamiast tarczy Busha

Stała baza oraz być może nie jedna, ale kilka ruchomych wyrzutni antyrakiet - tak wyglądają nowe propozycje amerykańskie - Gdyby Amerykanie to, co mówią, potwierdzili na piśmie, byłyby to interesujące propozycje - mówił tajemniczo w środę w Sejmie szef MSZ Radosław Sikorski. Zastrzegł, że nic nie zdradzi. I oficjalnie MSZ milczy jak grób.

- Nie wiadomo, jaki jest status tych propozycji. Nie chcemy budzić niepotrzebnych nadziei - tłumaczy rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

 Według naszych nieoficjalnych informacji Amerykanie nadal chcą stworzyć w Polsce bazę antyrakietową. I być może ulokować ją w Redzikowie, gdzie Polska chciała umieścić starą tarczę.

Nowe amerykańskie plany idą nawet dalej - antyrakiety mogą być rozlokowane "nie w jednym miejscu". Czyli także w innej części kraju.

Oferta amerykańska ma być skonkretyzowana w najbliższych dniach. Rozmowy w tej sprawie prowadził w Departamencie Stanu USA wysokiej rangi dyplomata Adam Kobieracki, dużej klasy specjalista od systemów zbrojeniowych.

Stała obecność żołnierzy USA miałaby zwiększyć bezpieczeństwo Polski



W poniedziałek do Waszyngtonu wyjeżdża delegacja z wiceszefem MSZ Andrzejem Kremerem. Oficjalnie negocjacje będą dotyczyć innych kwestii, ale wszystko wskazuje na to, że sprawa tarczy antyrakietowej wróci na stół w nowej wersji.

17 września prezydent Barack Obama zapowiedział, że USA rezygnują z budowy radaru w Czechach i bazy dla dziesięciu pocisków przechwytujących GBI w Polsce. W zamian zapowiedział rozmieszczenie w Europie tańszych pocisków SM-3 na ruchomych wyrzutniach.

Wydawało się, że Amerykanie rezygnują z umieszczenia stałej bazy w Polsce wraz z amerykańską obsadą, a właśnie taka stała obecność żołnierzy amerykańskich zdaniem wielu ekspertów miała zwiększyć bezpieczeństwo kraju. Rosja zawsze protestowała przeciwko stałym bazom USA w krajach dawnego bloku wschodniego.

- Wstępne propozycje USA mówią o umieszczeniu u nas SM-3, a także o stworzeniu dla nich w Polsce bazy logistycznej. Oznaczałoby to, że obok wyrzutni powstałoby zaplecze diagnostyczne, remontowe - mówi nasz informator. - Można się spodziewać, że w takiej bazie znalazłoby się więcej żołnierzy USA niż stu żołnierzy przewidzianych w starym projekcie.

- Początkowo wyglądało to na robienie zasłony dymnej, by pokryć negatywne wrażenie po odwołaniu programu tarczy, ale Amerykanie zaproponowali rozmowy. Propozycja wygląda na poważną - mówi nasz rozmówca. - A dla nas najważniejsze nie są rakiety, lecz obecność wojsk amerykańskich.

Eksperci wojskowi, tacy jak gen. Stanisław Koziej, wskazują, że z punktu widzenia zagrożeń rakiety SM-3 są dla nas korzystniejsze niż planowane przez Busha antyrakiety GBI. Bo Polsce grożą głównie rakiety krótkiego i średniego zasięgu, a nie balistyczne, które miała zwalczać tarcza Busha, chroniąc terytorium USA.

Prezydent Barack Obama mówił, że nowa polityka antyrakietowa ma sprawić, by obrona USA i ich sojuszników w Europie była "doskonalsza, silniejsza i szybsza". Na razie jednak nie ma jeszcze lądowej wersji rakiet SM-3, które mają być podstawą tego systemu. SM-3 stacjonują wyłącznie na okrętach.

Tarcza Obamy to dopiero projekt. Wyrzutnie antyrakiet w Polsce miałyby się pojawić około 2015 r.

Iran do ONZ: mamy już drugą instalację wzbogacania uranu

Iran w specjalnym liście poinformował Międzynarodową Agencję Energii Atomowej o skończeniu prac nad drugim zakładem wzbogacającym uran. W swoim dzisiejszym wystąpieniu sprawę ma poruszyć Barack Obama.

Według ONZ-towskich źródeł dyplomatycznych, list ma być adresowany do szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohameda ElBaradeia. Na razie nie znane są szczegóły sprawy.

Do tej pory Iran posiadał jedną instalację wzbogacania uranu w Nataz. Zakład kilkakrotnie kontrolowali inspektorzy Agencji.

putBan(62);google_protectAndRun("ads_core.google_render_ad", google_handleError, google_render_ad);
Według MAEA w irańskim podziemnym ośrodku atomowym w Natanzu pod koniec roku 2008 działało około czterech tysięcy wirówek do wzbogacania uranu, a w kolejnych miesiącach miało być zainstalowane dalsze trzy tysiące. Iran zapowiadał, że docelowo liczba wirówek, pracujących w tym ośrodku, wyniesie 54 tysiące.

Rada Bezpieczeństwa ONZ już trzykrotnie uchwalała sankcje wobec Iranu za odmowę zamrożenia programu nuklearnego. Mimo zapewnień władz państwa, że instalacje mają pomóc w stworzeniu elektrowni atomowych, podejrzewa się, że irańscy naukowcy pracują nad własną bombą atomową.

Biały Dom prawdopodobnie jeszcze dzisiaj poruszy temat wirówek. Według niepotwierdzonych informacji, na dzisiejszym wystąpieniu Baracka Obamy prezydent odniesie się do irańskiego listu.

Obama: Iran od lat budował tajny ośrodek nuklearny

- Iran od lat w tajemnicy rozbudowywał ośrodek nuklearny - oświadczyli prezydenci USA i Francji, oraz premier Wielkiej Brytanii, domagając się śledztwa. W ocenie CIA ośrodek jest przeznaczony wyłącznie do celów militarnych. Premier Brown powiedział, że w sprawie Iranu "żadna opcja nie jest wykluczona".

Do wspólnego oświadczenia doszło podczas szczytu G20 w amerykańskim Pittsburgu. - Oczekujemy od MAEA (Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej-red.) natychmiastowego śledztwa tej niepokojącej wiadomości (Iran poinformował dziś o drugim ośrodku nuklearnym - red.) - powiedział Barack Obama, prezydent USA.

Dodał, że podczas spotkania Iran-światowe potęgi 1 października w Genewie kraj ten musi być gotów na pełną współpracę z MAEA, albo spotka go dalsza izolacja.

putBan(62);google_protectAndRun("ads_core.google_render_ad", google_handleError, google_render_ad);

Obama poinformował, że tajny ośrodek był budowany przez kilka lat w środku góry, niedaleko świętego miasta Kom, około 160 kilometrów od Teheranu. Iran już wcześniej miał nuklearny ośrodek w Natanz.

"Skala kłamstw irańskiego rządu szokująca"

Według amerykańskiego wywiadu - jak donoszą agencja Associated Press, Reuters, oraz telewizja CNN - nowa, ukrywana do tej pory, baza jest ewidentnie przeznaczona do celów militarnych. Mówił o tym też prezydent Obama. - Wielkość i lokacja tego ośrodka nie pasuje do pokojowego programu - powiedział Obama. - Irański rząd musi teraz okazać - poprzez czyny - pokojowe intencje, albo zostanie uznany za winnego złamania prawa i standardów międzynarodowych - groził.

- Iran łamie reguły, które obowiązują inne państwa - mówił Obama.

Premier Gordon Brown stwierdził, że "skala zwodzenia świata przez irański rząd jest szokująca i rozzłości ona w konsekwencji społeczność międzynarodową oraz zaostrzy jej reakcję". - Musimy wyznaczyć jasną granicę, której Iran nie będzie mógł przekroczyć - dodał.

Brown powiedział, że w sprawie Iranu "żadna opcja nie jest wykluczona (nawiązując do ewentualnego ataku - red.), ale preferowaną są sankcje". Także prezydent Nicolas Sarkozy zapowiedział zaostrzenie sankcji, jeśli do grudnia nie nastąpi dogłębna zmiana w polityce Iranu.

"Dane wywiadowcze przekazane Moskwie i Pekinowi"

Agencja Reutera, powołując się na anonimowych amerykańskich dyplomatów, poinformowała że podczas szczytu G20 Departament Stanu podzielił się informacjami wywiadowczymi dotyczącymi Iranu z władzami Kremla. Wiedzę na temat irańskiego programu nuklearnego przekazano też Chińczykom. - W najbliższych dniach należy spodziewać się ich stanowiska - cytuje Reuters anonimowego dyplomatę.

21 września MAEA poinformowała w liście do głów państw o istnieniu tajnego ośrodka, w którym m.in. prowadzone jest wzbogacanie uranu.

 

Iran: Ośrodek nuklearny to kompleks tuneli, zbudowanych wewnątrz góry

Amerykański wywiad jest zdania, że irański ośrodek nuklearny, zbudowany wewnątrz góry jako podziemny kompleks tuneli, znajduje się pod kontrolą armii i służy celom militarnym.

W dokumencie, który dziś Biały Dom rozsyłał do parlamentarzystów, przedstawiono analizę CIA i NSA dotyczącą nuklearnego ośrodka w pobliżu świętego miasta Kom, około 160 kilometrów od Teherany.

Jeden z parlamentarzystów zastrzegając swoje nazwisko przedstawił ten raport agencji Associated Press.

putBan(62);google_protectAndRun("ads_core.google_render_ad", google_handleError, google_render_ad);
W dokumencie napisano, że ośrodek jest "zbyt mały, żeby mieć zdolność produkcji paliwa nuklearnego do reaktora, ale może z powodzeniem być używany do celów wojskowych".

W ocenie amerykańskiego wywiadu w ośrodku już zainstalowano wirówki służące do wzbogacania uranu. W analizie podkreślono także, że wysiłek jaki włożono w ukrycie bazy (budowa podziemnego kompleksu wewnątrz góry) podważa irańskie zapewnienia, że program nuklearny prowadzi on dla celów cywilnych.

Także rozmówca agencji Reutera, występujący anonimowo amerykański dyplomata, przedstawił tę tezę. - W ośrodku jest miejsce na 3 tysiące wirówek. Cywilne reaktory nuklearne potrzebują kilkunastokrotnie więcej - powiedział. Podkreślił, że amerykański wywiad obserwował "nową" irańską bazę nuklearną od kilku lat. - Stopniowo klarował się obraz działań Irańczyków na miejscu i samo jego przeznaczenie - cytuje agencja Reutera swojego rozmówcę.

 gazeta.pl

 

Obama grozi Iranowi "surowymi sankcjami"

Barack Obama
Barack Obama /AFP

Prezydent USA Barack Obama powiedział podczas wystąpienia konkludującego obrady szczytu G-20, że Iran wszedł na drogę, która prowadzi do konfrontacji; dodał, że nie wyklucza akcji militarnej przeciw Teheranowi.

Na zakończenie szczytu państw G-20 Obama powiedział, że "Działania Iranu budzą poważne wątpliwości", co do pokojowej natury programu nuklearnego rozwijanego przez ten kraj.

Wiodącym tematem spotkania przywódców najbogatszych państw świata miał być globalny rozwój gospodarczy i walka ze skutkami kryzysu, ale kwestia Iranu przyćmiła ekonomiczne wątki dyskusji - ocenia agencja AP.

Wydaje się, że prezydent Obama ma niewielkie nadzieje na to, że planowane na przyszły tydzień spotkanie irańskich ekspertów nuklearnych z naukowcami z USA i innych krajów w Genewie przyniesie jakieś rozwiązanie - komentuje AP.

Początkowo uznawano za optymistyczny sygnał to, że Iran zgodził się na konsultacje w Genewie, jednak odkąd poinformował w tym tygodniu, że buduje drugą instalację do wzbogacania uranu, USA oraz sojusznicy zmienili retorykę i coraz dobitniej krytykują Teheran, grożąc mu sankcjami.

Kraje grupy 5 plus 1 (pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ i Niemcy) przygotowują się do rozmów z Iranem, które mają się odbyć 1 października.

Ale na zakończenie szczytu w Pittsburghu Obama powiedział dziennikarzom: "Jeśli stwierdzimy, że dyplomacja nie odnosi skutków, znajdziemy się w położeniu, które uzasadni (...) surowe sankcje". Prezydent dodał jednak, że nie byłby to "optymalny bieg wydarzeń" i najbardziej zależałoby mu na tym, by Iran "wybrał odpowiedzialną drogę".

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

 Czy czeka nas powtórka IRAKU ? (ap)

 

 


 

 


 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Sobota, 26 Wrzesień 2009 07:23
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 20:30
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
16 hours
29 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama