|
symptomy wojny
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Wtorek, 20 Październik 2009 18:44 |
Irańskie wojska powinny dostać pozwolenie na wejście na terytorium Pakistanu, by tam mogły "ścigać terrorystów" - stwierdził wysoki przedstawiciel Strażników Rewolucji , elitarnej irańskiej jednostki wojskowej, Mohammad Pakpour. Iran oskarża m.in. terrorystów z Pakistanu o przeprowadzenie zamachu, w którym zginęło siedmiu dowódców Strażników Rewolucji.
Mohammad Pakpour wezwał do "wydania odpowiedniego pozwolenia, by doszło do konfrontacji z terrorystami na pakistańskiej ziemi" - donoszą irańskie media. Nie sprecyzowano, czy chce pozwolenia od władz Pakistanu czy też od irańskich przywódców.
Zdaniem Strażników Rewolucji, sunnicka grupa terrorystyczna Jundallah (Żołnierze Boga), która miała przyznać się do zorganizowania zamachu, działa z terytorium Pakistanu.
putBan(62);google_protectAndRun("ads_core.google_render_ad", google_handleError, google_render_ad); W poniedziałek przywódca Strażników Generał Mohammad Ali Jafari oświadczył, że Jundallah ma szerokie powiązania z amerykańskim, brytyjskim i pakistańskim wywiadem. Jeszcze tego samego dnia Stany Zjednoczone i Wielka Brytania potępiły zamach oraz zaprzeczyły, że miały z nim cokolwiek wspólnego.
Zamach na Strażników
Do zamachu doszło w niedzielę w mieście Sarbaz w niespokojnej prowincji Beludżystan i Sistan. Zamachowiec zdetonował materiały wybuchowe przed wejściem do sali, w której miały się odbyć obrady dotyczące pojednania między zamieszkującymi region społecznościami szyicką i sunnicką.W zamachu zginęły 42 osoby, w tym siedmiu dowódców Strażników Rewolucji. gazeta.pl
|