|
Rosyjski serwis internetowy Gazeta.ru dotarł do nowej redakcji doktryny obronnej Rosji. Moskwa zakłada w niej możliwość prewencyjnego uderzenia atomowego.
Poprzednia doktryna została stworzona w 2000 roku, wtedy opisywana jako dokument "okresu przejściowego – tworzącej się demokratycznej państwowości", teraz wskazuje się, że nowa doktryna "jest dokumentem okresu odrodzenia Rosji".
Projekt nowej doktryny wojennej, składa się z 17 rozdziałów. W trzech pierwszych, opisany zostały kluczowe cele rosyjskiej polityki obronnej.
W dokumencie najważniejsze zmiany dotyczą użycia broni jądrowej. Rosja zastrzega sobie w nim prawo do użycia broni jądrowej nie tylko w przypadku bezpośredniej agresji na jej terytorium, ale także "w odpowiedzi na groźby użycia przeciwko niej lub jej sojuszników, jądrowej lub innych rodzajów broni masowego rażenia, jak również w odpowiedzi na agresję bronią konwencjonalną, w sytuacjach krytycznych". Dzięki temu Rosja będzie mogła zastosować wyprzedzający atak jądrowy.
W poprzedniej redakcji doktryny prawo do użycia broni nuklearnej, Rosja pozostawiała sobie tylko w wypadku użycia przeciwko niej broni atomowej lub w sytuacji wielkiego konfliktu zbrojnego.
Jak podaje gazeta.ru znowelizowano także listę zagrożeń dla Rosji. Wśród zagrożeń zewnętrznych wymieniono naruszenie równowagi sił w pobliżu granicy z Rosją i jej sojusznikami, a także tworzenie i wdrażanie strategii obrony antyrakietowej, co podważało by stabilność i naruszało równowagę sił w dziedzinie energii jądrowej .
Zagraża Rosji także rozmieszczania broni wszelkiego rodzaju w przestrzeni kosmicznej, użycie sił zbrojnych na terytorium sąsiednich państw z naruszeniem Karty Narodów Zjednoczonych i innymi normami prawa międzynarodowego.
Za zagrożenia wewnętrzne są uznawane próby obalenia siłą ustroju państwowego, naruszenia jedności, suwerenności i integralności terytorialnej i destabilizacji wewnętrznej sytuacji politycznej.
W świecie projekt tej nowej ustawy już wywołał pewien niepokój. Sekretarz Generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen, w radiu Echo Moskwy, powiedział, że jeżeli Rosja przyjmie koncepcję wyprzedzającego ataku, będzie to "nieuzasadnione". Podkreślił także, że nie chciałby, aby używano broni jądrowej w działaniach ofensywnych. onet.pl
|