Home Teraźniejszość Nauka "Kontakt z duszą"

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
"Kontakt z duszą" PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Nauka
Wpisany przez pc   
Piątek, 05 Luty 2010 13:40
Lekarze "zajrzeli" w mózg 29-latka; są zdumieni.
Mężczyzna, który według lekarzy od pięciu lat jest w stanie wegetatywnym, po raz pierwszy od czasu poważnego urazu głowy w wypadku samochodowym skontaktował się ze światem zewnętrznym.
 
 
Wnioski zebrane przez brytyjskich i belgijskich naukowców mają ogromne znaczenie dla opieki i leczenia pacjentów znajdujących się w stanie przypominającym śpiączkę. Informacje te pojawiają się dwa miesiące po tym, jak ujawniono, że inna ofiara wypadku samochodowego z Belgii, której stan był błędnie diagnozowany przez 23 lata jako stan wegetatywny, była przez cały czas przytomna.

W tym przypadku, przed ostatnim eksperymentem, 29-letni pacjent z Belgii, który miał poważny wypadek w 2003 roku, nie wykazywał żadnych sygnałów świadczących o tym, że może być przytomny.

Pięć lat temu lekarze uznali, że przeszedł on ze stanu śpiączki do stanu wegetatywnego, co oznaczało, że jego ciało funkcjonowało, ale bez żadnej osobowości, czy świadomości.

Naukowcy z uniwersytetów Cambridge i Liege uświadomili sobie, że ta diagnoza była niewłaściwa, kiedy mężczyzna odpowiedział na pytania dotyczące jego życia, w czasie, gdy naukowcy monitorowali aktywność jego mózgu.
 
                

Wykorzystując technikę skanowania, zwaną funkcjonalny magnetyczny rezonans jądrowy (functional Magnetic Resonance Imaging, fMRI), sprawdzano aktywność mózgu pacjenta, kiedy zadawano mu pytania typu "Tak" i "Nie", np. "Czy twój ojciec ma na imię Thomas?".

Pacjent komunikował odpowiedzi poprzez umyślną zmianę aktywności swego mózgu.

W ciągu trwających trzy lata badań, przeskanowano z pomocą fMRI 23 pacjentów, którzy według diagnozy byli w stanie wegetatywnym. Jak mówią naukowcy, ślady świadomości zauważono w czterech z tych przypadków, co daje 17 procent.

Metoda fMRI może z dokładnością do stu procent rozpoznać odpowiedzi mózgu na pytania zadawane zdrowym uczestnikom badań, ale nigdy wcześniej nie wykorzystywano jej u pacjentów, którzy nie są w stanie się poruszać się lub mówić.

Doktor Adrian Owen, współautor badania z Medycznej Rady Badawczej (Medical Research Council) powiedział: Byliśmy zdumieni, kiedy zobaczyliśmy wyniki skanu pacjenta i to, ze był on w stanie poprawnie odpowiadać na zadawane mu pytania, po prostu zmieniając swe myśli.

- Te skany nie tylko powiedziały nam, że pacjent nie był w stanie wegetatywnym, ale co ważniejsze, po raz pierwszy od pięciu lat, dało to pacjentowi możliwość pewnej komunikacji swoich myśli światu zewnętrznemu - mówi.

Doktor Steven Laureys z Uniwersytetu Liege zgadza się, że ta metoda badawcza daje pacjentowi jedyny możliwy sposób komunikacji od czasu wypadku.

Dodaje też: To na razie początek, ale w przyszłości mamy nadzieję rozwinąć taką technikę, która pozwoli niektórym pacjentom wyrażać swoje uczucia i myśli, kontrolować swoje otoczenie oraz poprawić ich jakość życia.

Przypadki pacjentów znajdujących się w stanie wegetatywnym uwidaczniają, jak bardzo trudno jest ustalić poziom świadomości u ludzi, którzy nie mogą się normalnie komunikować.

W listopadzie zeszłego roku okazało się, że ofiara wypadku samochodowego, która została błędnie zdiagnozowana jako pacjent w śpiączce będący "w stanie wegetatywnym", przez 23 lata przez cały czas była przytomna. Przez lata poszkodowany Belg słuchał rozmów, które toczyły się wokół niego, ale nie był w stanie w żaden sposób skomunikować się ze swymi lekarzami, czy rodziną.

Rom Houben miał 23 lata w momencie, kiedy doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego mężczyzna był całkowicie sparaliżowany. Był rok 1983, a lekarze uznali, że Houben jest "w stanie wegetatywnym", nic nie słyszy i nic nie czuje.

W końcu jednak doktor Laureys przeprowadził ponowne badania jego mózgu wykorzystując nową technikę skanowania i odkrył, że umysł Houbena funkcjonuje w pełni.

Podczas wywiadu z brytyjską telewizją ITV, Houben komunikował się pisząc na specjalnej klawiaturze, która przymocowana była do jego wózka inwalidzkiego. Pomagała mu przy tym druga osoba.

Mężczyzna powiedział wówczas: W niektórych momentach czułem się potwornie samotny, ale wiedziałem, że moja rodzina we mnie wierzy. Chcę się po prostu cieszyć życiem. Widzę teraz ogromną różnicę, kiedy już wróciłem do kontaktu ze światem.
onet.pl 
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Piątek, 05 Luty 2010 19:59
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 21:05
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
15 hours
54 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama