|
Nauka
|
|
Wpisany przez pc
|
|
Poniedziałek, 19 Lipiec 2010 19:52 |
|
Wstępne wyniki badań stężenia metanu w niektórych punktach pomiaru były milion razy większe od normalnego – poinformował amerykański naukowiec dr John Kessler.
Oceanograf z Kolegium Nauk o Ziemi w Texas A&M University zbadał stężenie tego gazu w wodzie w rejonie Zatoki Meksykańskiej gdzie doszło do wycieku ropy – informuje strona geosciences.tamu.edu. Kessler odbył 10-dniowy rejs, podczas którego pobierał próbki wody do badań. Naukowiec zgromadził prawie milion próbek wody z różnych głębokości - od 500 metrów do siedmiu mil morskich od platformy wiertniczej BP, gdzie po wypadku do wód Zatoki Meksykańskiej wypływała ropa.
Naukowiec stwierdził również, że w badanym przez niego rejonie zawartość tlenu w wodzie była o 30 proc. niższa, niż przed wyciekiem ropy.
Wyniki badań nie są optymistyczne. Naukowcy współpracujący z dr. Kesslerem obawiają się o to, że zanieczyszczenie wód Zatoki może mieć o wiele większe rozmiary, niż wstępnie uważano. onet.pl
|