Home Teraźniejszość Nauka Dziura ozonowa nie tylko nad Antarktyką

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Dziura ozonowa nie tylko nad Antarktyką PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Nauka
Wpisany przez ap   
Niedziela, 07 Listopad 2010 14:51

Chociaż bardzo często mówi się, że dziura ozonowa panuje tylko nad biegunami, to jednak w rzeczywistości stanowi zagrożenie także poza obszarami polarnymi. Przekonali się o tym mieszkańcy Ameryki Południowej.

 

 

W ubiegłym roku dziura ozonowa nad Antarktyką miała powierzchnię 24 milionów kilometrów kwadratowych i była dopiero 15. największą w historii pomiarów. Jednak mimo iż nie była taka duża, to jednak niedostatek ozonu w atmosferze przemieścił się dalej niż zazwyczaj na północ. Dziura ozonowa, która zwykle ma jajowaty kształt, wydłużyła się i zaczęła sięgać południowych regionów Ameryki Południowej.

To był pierwszy sygnał, że zjawisko to może w ciągu zaledwie kilku dni zagrozić milionom ludzi, a my niewiele na jego temat wiemy. Dzisiaj dzięki satelitom, jesteśmy w stanie obserwować zasięg dziury ozonowej przez całą dobę. Można więc na kilkanaście godzin przed sięgnięciem dziury ozonowej obszarów zamieszkanych, ostrzegać ludność.

Przed rokiem na Ziemi Ognistej indeks promieniowania ultrafioletowego osiągnął maksymalny stopień w skali. Mieszkańcy regionu zmuszeni byli zabezpieczyć się przed wpływem promieni UV nakładając na wrażliwe miejsca na skórze krem z odpowiednio wysokim filtrem. W innym razie groziło im poparzenie słoneczne, a nawet rak skóry. Indeks UV osiągający stopień od 12 do 14 uważany jest za ekstremalny.

Dla porównania w Polsce w okresie zimowym mamy maksymalnie stopień 1, natomiast na początku lata najwyżej stopień 6-7 na nizinach południowej części kraju i 7-8 na obszarach górskich. W krajach strefy zwrotnikowej i równikowej indeks promieniowania ultrafioletowego może dochodzić do 10 lub tę wartość przekraczać. Największe promieniowanie mamy na równiku, gdzie osiąga ono stopień 14.

Tylko osoby o ciemnej karnacji mogą przebywać na pełnym słońcu bez zabezpieczenia. Osoby o bladej cerze mogłyby uleć niebezpiecznym poparzeniom praktycznie w ciągu kilkunastu minut nie używając kremu z filtrem. Mapa zawartości ozonu w atmosferze, którą zamieszczamy pod artykułem, ukazuje skalę problemu. Od równika w kierunku biegunów indeks UV powinien się systematycznie obniżać.

Jednak w przypadku południowego krańca Ameryki Południowej jest inaczej. Pojawiła się tam wyspa obniżonej zawartości ozonu, co gwałtownie zwiększyło indeks UV do wartości skrajnych. Zamiast standardowego dla tej pory roku indeksu na poziomie 6-7, było aż 12-14. Wpływ tego niebezpiecznego zjawiska odczuwali mieszkańcy południa Argentyny i Chile zamieszkujący między innymi Ziemię Ognistą. www.twojapogoda.pl

 


Dziura ozonowa nad Antarktyką w dniu 14 listopada 2009 roku. Dane: NASA.

 

 


Dziura ozonowa nad Antarktyką w dniu 30 listopada 2009 roku. Dane: NASA.

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 21:36
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
15 hours
23 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama