Home Teraźniejszość Nauka Antymateria złapana

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Antymateria złapana PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Nauka
Wpisany przez ap   
Piątek, 19 Listopad 2010 10:54

 Fizycy po raz pierwszy złapali w magnetyczną pułapkę szczyptę atomów antywodoru, czyli najprostszego pierwiastka antymaterii. Chcą zbadać, czy świat zbudowany z antymaterii byłby dokładną kopią naszego.

 

Od tego zaczyna się bestseller "Anioły i demony" Dana Browna. Tajemniczy zabójca dostaje się do ośrodka badań jądrowych CERN pod Genewą, zabija jednego z naukowców i kradnie pojemnik z antymaterią, za pomocą której chciał wysadzić w powietrze Watykan.

Dlaczego fizycy się antymaterii nie boją

W roku 2000, kiedy ta książka się ukazała, było to jeszcze science fiction. Wprawdzie wtedy w CERN produkowano już pierwsze atomy antywodoru, ale nie było mowy o ich gromadzeniu - pędziły z prędkością bliską świetlnej, niemal natychmiast zderzały się ze ścianą akceleratora i znikały w krótkim błysku (materia w spotkaniu z antymaterią anihiluje, a więc zamienia się w promieniowanie). Żeby antymaterię usidlić, trzeba było zamrozić jej ruch, a więc po prostu schłodzić. I umieścić w próżni w pułapce pola magnetycznego, by nie stykała się z powietrzem ani ściankami, bo kontakt ze zwykłą materią nieuchronnie kończy się jej unicestwieniem.

Najciekawsze jest jednak to, kiedy, dlaczego i jak doszło do rozdzielenia materii i antymaterii. Jeśli mają one idealnie symetryczne własności, to w Wielkim Wybuchu powinno ich powstać dokładnie tyle samo. W najprostszym scenariuszu każda cząstka materii powinna więc napotkać swoją antycząstkę i zniknąć w błysku światła. Nie powinno być gwiazd, planet ani nas. Ale jesteśmy. Skąd się wzięliśmy?

W poszukiwaniu odpowiedzi fizycy od lat tropią najmniejsze ślady niezgodności między światem i antyświatem. A wodór jest jednym z najlepiej przestudiowanych pierwiastków. Na nim najlepiej badać wszelkie odstępstwa od symetrii i przewidywań teorii. Zmierzono już, że proton i antyproton mają taką samą masę z dokładnością do dziesiątego miejsca po przecinku, a elektron i pozyton - taki sam moment magnetyczny z dokładnością do 12. miejsca.

Teraz czas, żeby porównać wodór z antywodorem. Częstości ich promieniowania potrafimy mierzyć z dokładnością aż do 14. miejsca po przecinku!

Wkrótce powinniśmy się przekonać, czy tak samo świecą i tyle samo ważą.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 21:37
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
15 hours
22 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama