Home Teraźniejszość gospodarka Kanadyjskie G7 w arktycznym klimacie

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Kanadyjskie G7 w arktycznym klimacie PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
gospodarka
Wpisany przez pc   
Środa, 03 Luty 2010 05:26
Już w ten weekend Kanadyjczycy mają gościć ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów G7, czyli największych potęg gospodarczych świata. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie proponowane przez kanadyjskiego premiera miejsce - położone tuż przed kołem podbiegunowym miasteczko Iqaluit
 
 
 
                          

Z całym szacunkiem, Kanadyjczycy są szaleni, organizując szczyt w takim miejscu - powiedział jeden z europejskich urzędników. 

Iqaluit , czyli w języku inuktitut "miejsce, gdzie jest dużo ryb", liczy nieco ponad 6 tys. mieszkańców, z czego 60 proc. stanowią Inuici. Leży na Ziemi Baffina około 300 km na południe od koła podbiegunowego. Do Iqaluit można się dostać tylko samolotem lub statkiem. O tej porze roku średnie temperatury sięgają tam prawie -25 stopni Celsjusza. Liderzy G7 mają jednak szczęście - prognozy pogody na najbliższy weekend przewidują w Iqaluit słońce i temperatury na poziomie od -11 do -20 stopni.

Kanadyjski minister finansów Jim Flaherty miejsce szczytu nazwał "nieskazitelnym i cudownym". Wątpliwości mają jego kanadyjscy koledzy. Inni przedstawiciele kanadyjskich władz wzywali go do zrezygnowania z pomysłu organizowania szczytu w tak trudno dostępnym miejscu, ze słabą infrastrukturą. Proponowali Toronto czy Ottawę. Bezskutecznie. 

Krążą informacje, że kanadyjski premier przedstawicielom G7 przygotowuje atrakcje - organizację przejazdu psich zaprzęgów oraz posiłki z fok. Chociaż to drugie, na pewno nie spodobałoby się Europejczykom, którzy walczą o zakaz polowań na foki.

- To nie jest pora roku, w której miasteczko wygląda najlepiej - mówi Jim Bell, wydawca lokalnego tygodnika "Nunatsiaq News". - Wszystko, co zobaczą, to kilka brzydkich budynków i wielu wałęsających się ludzi z głowami w kapturach - dodał. 

Niektórzy złośliwi mówią, że ten szczyt G7 będzie ostatnim i że G7 zniknie pod śniegami Iqaluit. W skład G7 wchodzą Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Stany Zjednoczone, Włochy i Wielka Brytania. Ale do grupy najważniejszych państw na świecie od dawna pchają się m.in. Chiny, Indie czy Brazylia. Dyskutowanie bez wschodzących potęg o nowym pokryzysowym porządku na świecie traci powoli sens.
wyborcza.biz 
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Środa, 03 Luty 2010 14:36
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
25. May 2012, 21:59
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
15 hours
0 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama