Pożary trawią bazę wojskową w Rosji. W obliczu sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa militarnego państwa, prezydent Miedwiediew przerywa urlop i dymisjonuje najwyższych oficerów.
Miedwiediew, który spędzał swój coroczny urlop w Soczi, powrócił do Moskwy, by przewodniczyć rozmowom Krajowej Rady Bezpieczeństwa. Prezydent ogłosił już stan wyjątkowy w siedmiu regionach.
- Głównym celem tego spotkania jest uzgodnienie i wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń przeciwpożarowych, mających chronić najważniejsze obiekty w kraju. - podała agencja prasowa Interfax. Ponad 2000 jednostek służb ratowniczych oraz setki żołnierzy zostało wysłanych do Centrum Badań Jądrowych w Sarowie oraz do znajdującego się nieopodal miasta. Oficjalne źródła podają, iż ogień zaczął rozprzestrzenił się przez bazę logistyczną Rosyjskiej Marynarki Wojennej w Kolomnie na południowy wschód od Moskwy. Ogień zniszczył już jak dotąd większość znajdujących się tam biurowców i magazynów z amunicją. W obliczu takiej katastrofy, prezydent Miedwiediew zdymisjonował grupę oficerów, którym nie udało się zapobiec wtargnięciu ognia na tereny wojskowe. - Rozkazałem Ministerstwu Obrony zdymisjonowanie niektórych oficerów pod zarzutem naruszenia przepisów dyscyplinarnych.- komentuje rosyjski prezydent. Tymczasem premier Władimir Putin przybył na jedną z najbardziej zagrożonych prowincji. Nadzoruje tam wysiłki brygad przeciwpożarowych Wywieziono materiały radioaktywne z terenów zagrożonych pożarami Wszystkie materiały wybuchowe i radioaktywne zostały usunięte z ośrodka badań jądrowych w Sarowie ze względu na szalejące pożary w regionie - poinformował szef rosyjskiej agencji atomowej. Siergiej Kirijenko zapewniał na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, że materiały wywieziono na wszelki wypadek, a na razie nie ma zagrożenia. Twierdził też, że gdyby ogień dostał się na teren bazy, nie doszłoby do skażenia, a pożar zniszczyłby jednak sprzęt.
Pożary, które od kilku dni trawią Rosję, zagrażają Ogólnorosyjskiemu Naukowo-Badawczemu Instytutowi Fizyki Eksperymentalnej w Sarowie, 450 km na południowy wschód od Moskwy. Jest to jeden z najważniejszych ośrodków nuklearnych w Rosji. Pożary ogarnęły już 21 z 83 regionów Federacji Rosyjskiej. Najtrudniejsza jest sytuacja w Republice Mordwińskiej, a także w obwodach - moskiewskim, niżnonowogrodzkim, władimirskim, woroneskim, riazańskim, biełgorodzkim, iwanowskim, lipieckim i tambowskim.
Według Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, dzisiaj rano na terytorium Rosji szalało 520 pożarów. Ogień obejmował łącznie ponad 200 tys. hektarów lasów. W pożarach w Rosji zginęło już 48 osób, a 447 zostało rannych.
Ogólnorosyjski Naukowo-Badawczy Instytut Fizyki Eksperymentalnej w Sarowie to jeden z najważniejszych ośrodków nuklearnych w Rosji. Jest usytuowany w lasach na granicy Republiki Mordwińskiej i obwodu niżnonowogrodzkiego. W latach ZSRR znany był jako Arzamas-16. To tam zbudowano pierwsze radzieckie bomby atomowe i wodorowe. Również obecnie wytwarzana jest tam broń jądrowa. gazeta.pl
|