|
gospodarka
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Niedziela, 23 Styczeń 2011 00:18 |
22 tysiące osób przeszły ulicami Berlina protestując przeciwko genetycznie zmodyfikowanej żywności. W demonstracji wzięli udział także przedstawiciele polskich organizacji ekologicznych.
Manifestacja, organizowana pod hasłem "Mamy tego dość!" przeszła od dworca głównego w Berlinie pod Bramę Brandenburską. Na czele pochodu jechało 80 traktorów. Uczestnicy mieli tysiące zielonych balonów i transparenty z apelami o produkcję zdrowej żywności. Domagali się zmian w rolnictwie: poszanowania praw zwierząt oraz środowiska naturalnego.
- W ostatnich latach jesteśmy świadkami poważnego obniżenia standardów w przemyśle rolno-spożywczym. To niebezpieczne dla konsumentów. To coś, czego konsumenci nie chcą - mówił Reinhild Benning z niemieckiego oddziału organizacji Friends of the Earth. Do Berlina przyjechali także Polacy: członkowie Stowarzyszenia Ekoland i Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych im. św. Franciszka z Asyżu. Część polskiej delegacji ubrana była w stroje ludowe, inni - na czarno.
Na początku stycznia rozpętała się "afera dioksynowa". Groźne dla zdrowia, rakotwórcze związki wykryto w produkowanych w Niemczech jajkach i mięsie. Efekt? Znaczny spadek sprzedaży i wściekli konsumenci.
Datę protestu wybrano nieprzypadkowo: dzisiaj w stolicy Niemiec obradowali ministrowie rolnictwa 52 krajów, goszczący na międzynarodowych targach rolno-spożywczych "Zielony Tydzień" asz, PAP, AP, Reuters, gazeta.pl
|