Home Teraźniejszość gospodarka Ekspert: po awarii reaktora część tablicy Mendelejewa w powietrzu

Menu użytkownika

Reklamy

Pomóż utrzymać tę stronę
Pietrek
 
Ekspert: po awarii reaktora część tablicy Mendelejewa w powietrzu PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
gospodarka
Wpisany przez ap   
Wtorek, 15 Marzec 2011 11:57

Zdaniem prof. Ludwika Dobrzyńskiego w wyniku awarii reaktora do powietrza dostaje się spora część tablicy Mendelejewa. Najbardziej niebezpieczne z promieniotwórczych izotopów to: jod, cez i stront ze względu na silne oddziaływanie lub długi czas rozpadu.


W elektrowni Fukushima I nastąpił wybuch w pomieszczeniu reaktora nr 2. Japońskie władze potwierdziły informację o groźnym dla zdrowia poziomie promieniowania w rejonie siłowni. Powstałą w wyniku awarii radioaktywną chmurę, wiatr zepchnął w kierunku oceanu. - W wyniku awarii reaktora w powietrze leci spora część tablicy Mendelejewa. Najgroźniejsze - ze względu na najsilniejsze oddziaływanie, albo ich długi czas rozpadu - są jod, cez i stront - powiedział prof. Ludwik Dobrzyński z Uniwersytetu w Białymstoku i Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku.

- W przypadku jodu pojawia się kwestia wchłaniania jodu do tarczycy, co w wypadku silnych dawek może powodować nowotwory tarczycy - zaznaczył naukowiec. Z kolei cez powoduje m.in. choroby układu odpornościowego i płuc. - Ważny jest czas jego rozpadu, który wynosi ponad 30 lat. Gdy cez opada i skaża teren, to pozbyć się go stamtąd jest bardzo trudno - podkreślił.

"Magiczna granica dwóch siwertów"

- Problemem jest też stront, który może się osadzać w kościach - wyjaśnił prof. Dobrzyński. Emituje on silne promieniowanie cząstek beta i długo utrzymuje się w środowisku, gdyż czas jego połowicznego zaniku wynosi blisko 29 lat. Może być wdychany wraz z pyłami w powietrzu, ale do organizmu głównie przedostaje się wraz ze spożywanym pokarmem.

Wpływ tych pierwiastków na ludzki organizm jest jednak zależny od przyjętej dawki promieniowania. - Jeśli promieniowanie nie przekracza 0,1 siwerta, to w zasadzie skutki zdrowotne nie są odczuwalne - zaznaczył. Jak wyjaśnił, powyżej dawki 0,1 czy 0,2 siwerta zaczyna się obszar, w którym możemy odczuwać dalekosiężne skutki, w postaci nowotworów. - Mogą się one uwidocznić kilkanaście czy kilkadziesiąt lat później - powiedział naukowiec.

Zaznaczył, że jeżeli otrzymana dawka przekracza wielkość 1 siwerta, to pojawiają się szybkie efekty, które mogą mieć charakter zaćmy, chwilowej impotencji, rumienia skóry, nudności. - To są jednak efekty, które przemijają. Na ogół medycyna dobrze sobie z nimi radzi - dodał.

- Problemy poważniejsze zaczynają się powyżej dwóch siwertów. To jest taka magiczna granica, bo od tego momentu zaczyna się destrukcja różnych podstawowych układów decydujących o zdrowiu i życiu człowieka: układu krwiotwórczego czy trawiennego. Gdy dawki przekraczają 100 siwertów, cały układ mózgowo-naczyniowy ulega destrukcji - wyjaśnił naukowiec.

Przez deszcz do gleby

Zwrócił jednak uwagę, że przez każdego z nas - w każdej sekundzie - przenika 15 tysięcy cząstek promieniowania jonizującego. - Gdyby to promieniowanie było tak zabójcze, to nie mielibyśmy prawa żyć. Ludzie nie są świadomi tego, ze mamy układ odpornościowy, który umie reperować uszkodzenia, w tym uszkodzenia radioaktywne - powiedział.

Zaznaczył, że im dalej radioaktywna chmura się rozchodzi, tym skutki opadu i skażenia gleby są mniejsze. - Na przemieszczanie się tej chmury wpływa przede wszystkim układ wiatrów, który może się zmieniać - powiedział naukowiec. Równie ważnym czynnikiem jest opad deszczu. - Opad deszczu będzie sprzyjał prowadzaniu do gleby pierwiastków promieniotwórczych - zaznaczył.

Promieniowanie zawsze mija

Jak ocenił, po ewakuacji i uspokojeniu sytuacji osoby, które zostały ewakuowane z najbardziej zagrożonych obszarów najprawdopodobniej będą mogły wrócić spokojnie do swoich domów. - Przykład Czarnobyla wskazuje, że poziom promieniowania po opadach z czasem gwałtownie maleje. Nawet jeśli w glebie zostanie trochę "długożyciowego" materiału, ludzie mogą zupełnie spokojnie żyć - zaznaczył.

Jak przypomniał, poziom promieniowania w różnych częściach świata zmienia się nawet 100-krotnie, a ludzie, którzy mieszkają na obszarach o podwyższonej radiacji wcale nie chorują częściej i bardziej dotkliwie.

 

gazeta.pl 

 

Systemy chłodzenia w kolejnych reaktorach nie działają prawidłowo

 

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) potwierdziła, powołując się na japońskie władze, że ugaszono pożar zbiornika z zużytym paliwem w reaktorze nr 4 uszkodzonej przez trzęsienie ziemi elektrowni atomowej Fukushima I. Poziom promieniowania w elektrowni atomowej Fukushima I spada - poinformował rzecznik japońskiego rządu Yukio Edano. Ostrzegł równocześnie, że wydaje się, iż systemy chłodzenia w reaktorach nr 5 i nr 6 w tej siłowni nie działają prawidłowo. Z elektrowni ewakuowano ok. 800 pracowników, na miejscu pozostało ok. 50 osób.

Edano powiedział, że poziom promieniowania przy bramie elektrowni Fukushima I, położonej ok. 250 km na północ od Tokio, o godz. 1 w nocy czasu polskiego wynosił 11 930 mikrosiwertów na godzinę, a o godzinie 7.30 - 596,4 mikrosiwerta na godzinę.

Rzecznik rządu nie podał, ile obecnie wynosi promieniowanie w pobliżu reaktorów. Wcześniej informował, że ok. godz. 5 czasu polskiego dawka promieniowania w pobliżu jednego z reaktorów po dwóch wybuchach wyniosła 400 milisiwertów na godzinę, tysiące razy więcej niż przed eksplozjami. Reuters pisze, że jednorazowa dawka 5 tys. milisiwertów może w ciągu miesiąca zabić połowę osób wystawionych na taką radiację.

Według Edano "w reaktorach nr 5 i 6 temperatura nieznacznie wzrosła". Problemy z chłodzeniem reaktorów doprowadziły już do eksplozji w reaktorach nr 1, 2 i 3.

Edano zaprzeczył, jakoby wokół reaktora nr 4, w którym palił się we wtorek zbiornik z zużytym paliwem, wciąż uwalniane było do atmosfery wysokie promieniowanie.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) potwierdziła we wtorek, powołując się na japońskie władze, że ugaszono już pożar zbiornika z zużytym paliwem w tym reaktorze. Według MAEA, pożar mógł być spowodowany wybuchem wodoru, a w jego następstwie radiacja została wyemitowana "bezpośrednio" do atmosfery.

Edano zaznaczył, że nie wiadomo jeszcze, czy woda jest tłoczona do reaktora nr 2. We wtorek doszło tam do wybuchu, który uszkodził obudowę reaktora. Mogło dojść do radioaktywnego wycieku.

Jak mówił rzecznik japońskich władz, nie ma już problemów z tłoczeniem wody do reaktorów nr 1 i nr 3. W sobotę i w poniedziałek w tych reaktorach nastąpiły wybuchy wodoru. W związku z awarią systemu chłodzenia doszło do częściowego stopienia się prętów paliwowych.

Fukushima I została uszkodzona na skutek piątkowego potężnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło Japonię, i tsunami.

W elektrowni atomowej Fukushima I doszło we wtorek do wybuchu w reaktorze numer dwa i pożaru reaktora numer cztery. Władze potwierdziły informację o wysokim, groźnym dla ludzkiego zdrowia promieniowaniu w pobliżu siłowni. Rząd Japonii poinformował, że na terenie elektrowni znacząco wzrósł poziom promieniowania, a radioaktywna chmura sunie w kierunku Tokio.

Ministerstwo transportu Japonii zakazało lotów w promieniu 30 km od elektrowni atomowej Fukushima I, na północnym wschodzie kraju. Zakaz lotów nie obowiązuje samolotów uczestniczących w akcji poszukiwania i niesienia pomocy ofiarom silnego trzęsienia ziemi i tsunami. 

MAEA potwierdza skażenie

Japonia poinformowała Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA), że w uszkodzonej przez piątkowe trzęsienie ziemi elektrowni atomowej Fukushima I doszło do pożaru zbiornika z zużytym paliwem i radiacja została wyemitowana "bezpośrednio" do atmosfery. "Japońskie władze twierdzą, że istnieje możliwość, że pożar został spowodowany przez wybuch wodoru" - napisano w wydanym w Wiedniu oświadczeniu MAEA.

 Powołując się na japońskie władze MAEA poinformowała również, że dawka promieniowania w elektrowni wyniosła 400 milisiwertów na godzinę. Reuters pisze, że jednorazowa dawka 5 tys. milisiwertów może w ciągu miesiąca zabić połowę osób wystawionych na taką radiację.

Tymczasem jak podaje agencja Reutera powołując się na zarządzającą elektrownią Fukushima I spółkę TEPCO pożar w reaktorze nr 4 został już ugaszony.

Agencja Kyodo podała, że wybuch prawdopodobnie uszkodził obudowę reaktora numer dwa i w efekcie mogło dojść do radioaktywnego wycieku. Rzecznik japońskiego rządu potwierdził dramatyczny wzrost promieniowania w pobliżu elektrowni. - Mówimy teraz o dawkach, które mogą zagrażać zdrowiu człowieka - powiedział we wtorek Yukio Edano.

Wezwał on także tych mieszkańców, którzy nie opuścili tzw. strefy ewakuacyjnej wokół elektrowni, by już nie wychodzili z domów oraz pozamykali szczelnie drzwi i okna.

Zarządzająca elektrownią spółka TEPCO nie wyklucza, że w reaktorze numer dwa mogło dojść do stopienia się jego rdzenia. TEPCO o sytuacji cały czas informuje rząd. Sztabem antykryzysowym kieruje osobiście od wtorku premier Naoto Kan.

Po wybuchu TEPCO ewakuowała obsługę reaktora numer dwa, pozostawiając jedynie pracowników, którzy pompują wodę do jego chłodzenia.

Kilka godzin po tej eksplozji, w kolejnym reaktorze, tym razem numer cztery, wybuchł pożar, który - jak poinformowała agencja Kyodo, powołując się na TEPCO - udało się dość szybko ugasić.

W położonej na południe od Fukushimy prefekturze Ibaraki także nastąpił w ostatnich godzinach wzrost promieniowania radioaktywnego. Wiejący z północy wiatr może zepychnąć radioaktywną chmurę w kierunku oddalonej o 260 km od Fukushimy stolicy kraju, Tokio.

We wtorek władze miasta zapewniły, że poziom radiacji w stolicy jest na normalnym, bezpiecznym dla zdrowia ludzi poziomie. Agencja Kyodo podała, że w Tokio stwierdzono jedynie nieznaczną ilość substancji radioaktywnych.

To był już trzeci od soboty wybuch w uszkodzonej przez trzęsienie ziemi elektrowni Fukushima. Wcześniej do eksplozji doszło w reaktorach numer jeden i trzy.

Dramatyczne wiadomości z elektrowni spowodowały we wtorek znaczne spadki notowań na tokijskich giełdach. Najważniejszy indeks - Nikkei - stracił w pierwszych godzinach sesji aż 12%.

(bk, mj) / wp.pl

 Jak donosi PAP

Fukushima ma już 6. stopień w skali INES. Czarnobyl miał 7.

 

 

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:
B):evil::silly::dry:
:lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side:
:):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."

Zmieniony: Wtorek, 15 Marzec 2011 12:37
 
 

Szukaj w serwisie

Czas do 2012

Time now
26. May 2012, 01:20
Count to
21. December 2012, 12:00
Time left
209 days
11 hours
39 minutes

Nasza księgarnia

Kup i czytaj
Reklama
Reklama
Reklama