Mamy nadzieję że podoba Ci się nasza praca i to co chcemy Wam wszystkim przekazać. Jeżeli chciał(a)byś nam podziękować i wspomóc utrzymanie tej strony, a może i w przyszłości założenie Radio kliknij w przycisk umieszczony w stopce każdej stronki i przekaż darowiznę.
Skażenie wody morskiej blisko w pobliżu uszkodzonej japońskiej elektrowni atomowej Fukushima przewyższa normę 4,4 tys. razy. Według japońskich władz utrzymujący się wysoki poziom promieniowania w wodzie wokół elektrowni może oznaczać, że stale dochodzi do skażenia radioaktywnego.
Poziom jodu-131 w wodzie morskiej w pobliżu uszkodzonej przez trzęsienie ziemi i tsunami elektrowni atomowej Fukushima I przekracza normę 4385 razy - poinformowała dziś japońska agencja bezpieczeństwa nuklearnego (NISA). - To najwyższy poziom zawartości jodu-131 w tych wodach od rozpoczęcia pomiaru promieniowania - poinformował podczas konferencji prasowej wicedyrektor NISA Hidehiko Nishiyama.
Źródło skażenia radioaktywnego wciąż aktywne
Jak podkreślił Nishiyama, w jego ocenie, nie stanowi to zagrożenia. Mieszkańcy okolicznych terenów zostali już bowiem ewakuowani. Do tej pory swoje domy musieli opuścić ludzie mieszkający 20 km od uszkodzonej elektrowni. Wicedyrektor NISA nie wykluczył jednak, że dochodzi do ciągłego skażenia wody morskiej. "Może tak być" - oświadczył Nishiyama. Stwierdził, że utrzymujący się wysoki poziom promieniowania w pobliżu uszkodzonej nuklearnej siłowni może oznaczać, że źródło skażenia radioaktywnego wciąż jest czynne.
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Ratownicy w ubraniach ochronnych szukają ciał ofiar w mieście Minamisoma (prefektura Fukushima)
Fot. Takuya Yoshino AP
W promieniu 20 km od uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima Daiichi znajduje się ponad tysiąc ciał ofiar trzęsienia ziemi i tsunami z 11 marca - podaje agencja Kyodo News. Strach przed promieniowaniem powstrzymuje władze przed ich zabraniem.
Źródło, na które powołuje się Kyodo News, twierdzi, że ciała po śmierci były wystawione na bardzo silne promieniowanie.
W niedzielę wykryto bardzo wysoką ilość pierwiastków promieniotwórczych na zwłokach znalezionych w mieście Okuma (prefektura Fukushima), ok. 5 km od uszkodzonej elektrowni. Ze względu na skażenie ciała służby nie zdecydowały się go zabrać.
Władze zastanawiają się obecnie w jaki sposób zabrać ciała. Istnieją obawy, że służby ratownicze, lekarze i rodziny ofiar odbierające ciała bliskich z kostnicy, mogą być narażeni na wysokie promieniowanie.
Zwłoki wydzielają promieniowanie podczas kremacji i po pogrzebaniu
Początkowo planowano przetransportować ciała poza strefę ewakuowaną, a następnie zbadanie ich. Jednak zwłoki podczas kremacji mogą wydzielać radioaktywne pierwiastki, a pogrzebanie ich zanieczyściłoby glebę.
Obecnie władze rozważają zbadanie zwłok na miejscu, a następnie oczyszczenie ich. - Środki zapobiegawcze różnią się w zależności od stopnia skażenia - mówi jeden z ekspertów - Jedną z opcji jest obecnie zabranie pojazdów z przyrządami do odkażania i odkażanie ciał na miejscu jedno po drugim. Informator Kyodo News podkreśla jednak, że oczyszczanie rozkładających się ciał mogłoby je jeszcze bardziej zniszczyć.
Ofiary mogą być zidentyfikowane dzięki badaniom próbek DNA pobranych z paznokci, odkażanie tych próbek pochłania jednak dużo czasu.
Bardzo wysokie promieniowanie w morzu wokół Fukushimy
W elektrowni Fukushima od czasu kataklizmu trwa paniczna próba opanowania sytuacji. Mimo wysiłków podejmowanych przez służby ratunkowe siłownia wciąż wydziela radioaktywne pierwiastki. Promieniowanie w morzu przy Fukushimie jest najwyższe od początku katastrofy - podała japońska telewizja NHK.
Promieniowanie jest 4385 razy wyższe od normalnego i oprawie 40% wyższe od tego, które wykryto przedwczoraj. Pomiaru dokonano 330 metrów od brzegu morza.
Tuż po kataklizmie ewakuowano ludność w promieniu 20 km od elektrowni. Mimo zaleceń Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, rząd Japonii nie planuje rozszerzenia strefy ewakuacji. Według Agencji, poziom skażenia przekroczył dopuszczalne normy w miejscowościach oddalonych nawet o 40 kilometrów od elektrowni.