|
gospodarka
|
|
Wpisany przez ap
|
|
Czwartek, 07 Kwiecień 2011 17:41 |
W uszkodzonej japońskiej elektrowni Fukushima trwa akcja mająca zapobiec eksplozji jednego z reaktorów. Eksperci obawiają się poważnych skutków kolejnego już takiego wybuchu od chwili trzęsienia 11 marca.
Akcja prowadzona jest w reaktorze numer jeden. Wewnątrz zgromadziły prawdopodobnie duże ilości wodoru wymieszanego z tlenem, co grozi wybuchem. Dlatego od kilkunastu godzin japońscy eksperci pompują do wnętrza azot, który ma zneutralizować tę mieszankę. "Wtłaczanie azotu idzie dobrze" - mówił w telewizji NHK rzecznik operatora elektrowni, firmy Tepco.
Eksplozja byłaby groźna, bo w reaktorze poziom chłodzącej wody jest niski i odsłonięte pręty paliwowe po wybuchu mogłyby emitować do atmosfery duże ilości substancji radioaktywnych.Być może podobne operacje trzeba będzie przeprowadzić w reaktorach drugim i trzecim. Tymczasem, jak podaje Tepco, promieniowanie w pobliżu reaktora numer dwa pozostaje wysokie. Wczoraj powstrzymano co prawda wyciek silnie skażonej wody z tego reaktora do oceanu, ale podnosi się za to poziom napromieniowanej wody w tunelu pod reaktorem. gazeta.pl
|