|
Redakcja japońskiej gazety "The Japan Times" opublikowała list otwarty Amerykanki, która proponuje Japończykom osiedlenie się w Rosji - podaje serwis newsru.com.
Gwendolyn Maddy z Rapid City w stanie Michigan (USA) zakochała się w Japonii po niedawnej wizycie w tym kraju i dlatego bardzo obawia się o los narodu japońskiego, cierpiącego po trzęsieniu ziemi i tsunami, które nawiedziły ten kraj 11 marca.
"Uważam, że nadszedł czas, aby naród japoński i rząd rozpatrzyły kwestię zakupu kawałka ziemi w Rosji, najlepiej na brzegu kontynentu, gdzie Japończycy mogliby się osiedlić i zbudować nową Japonię, wykorzystując swoje rodzime wyspy tylko jako kurorty turystyczne, a nie miejsce stałego zamieszkania" - napisała Maddy.
Amerykanka wyjaśnia, że z powodu uwarunkowań geologicznych ani trzęsienia ziemi, ani tsunami nigdy się nie skończą, a Japończycy nie powinni żyć w stałym zagrożeniu.
Rosyjska Federalna Służba Migracyjna przy MSW w marcu wyrażała gotowość do udzielania maksymalnej pomocy w kwestiach wiz i pozwoleń na pracę dla Japończyków, którzy w wyniku kataklizmu zastali bez zatrudniania.
Japonia: zostały tylko wspomnienia Nowe domy dla ofiar tsunami Ochojska: Japonia potrzebuje pomocy Minuta ciszy dla ofiar kataklizmu Uratowali suczkę po trzech tygodniach na morzu Brytyjczyk pomaga odbudować japońskie miasto "Do Japończyków dociera tragedia" Frustracja wśród ofiar tsunami Poszkodowani przez tsunami szukają pracy Surfując na tsunami Do Rosji zapraszał również Japończyków zastępca przewodniczącego Dumy Państwowej i szef Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski. – U nas jest pełno miejsca. (…) Niech sobie budują domy, przyjmują obywatelstwo, uczą rosyjskiego i asymilują się – powiedział. – Problem jest poważany, bo idzie o możliwość zniknięcia narodu japońskiego w dającej się przewidzieć perspektywie – ostrzegał Żyrinowski. onet.pl
|